W najbliższy weekend powróci rywalizacja Pucharu Świata w skokach narciarskich. Jedną z najciekawszych postaci w gronie naszych zawodników jest Kacper Tomasiak. Urodzony w 2007 roku skoczek wzbudza zachwyt ekspertów. - Czasami szkoleniowcy mówią, że wygląda, jakby włączał jakieś kody w grze, gdyż nagle potrafi oddać perfekcyjną próbę - stwierdził Jakub Kot w rozmowie z WP SportoweFakty.
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl
O talencie Tomasiaka zaczęło się sporo mówić, kiedy znakomicie wypadał w Letnim Pucharze Kontynentalnym. 18-latek ostatecznie zwyciężył w całym cyklu tych zawodów i zasygnalizował, że powinien otrzymać szansę również w kadrze prowadzonej przez Macieja Maciusiaka. W najbliższy weekend młody skoczek powinien zadebiutować w Pucharze Świata podczas weekendu w Lillehammer.
Zobacz wideo Kosecki o awanturze z Ljuboją: Z*****em go na boisku i w szatni miał pretensje
Zachwyty nad Tomasiakiem. To następca "Wielkiej Trójki"?
Oprócz Tomasiaka trener Maciusiak powołał do składu na Lillehammer Kamila Stocha, Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, Aleksandra Zniszczoła i Pawła Wąska. Pochodzący z Bielska-Białej nastolatek jest oczywiście zdecydowanie najmłodszym zawodnikiem z tego grona, jedynym urodzonym w XXI wieku. Nic więc dziwnego, że polscy kibice mają wobec niego spore oczekiwania i liczą, że stanie się godnym następcą naszych zasłużonych reprezentantów.
ZOBACZ TEŻ: Jest problem. FIS stawia Polakom ultimatum tuż przed startem Pucharu Świata
Co do wielkiego talentu Tomasiaka nie mają wątpliwości eksperci. Oto co powiedział o nim Jakub Kot z Eurosportu, w rozmowie z WP SportoweFakty:
- Jest bardzo poukładany i wydaje mi się, że strefa mentalna jest jego mocną stroną. Natomiast od kilku lat w oczy rzucała się jego świetna technika. Często startował z kilku belek niżej niż rywale, a i tak był konkurencyjny, bo nawet wygrywał. Czasami szkoleniowcy mówią, że wygląda, jakby włączał jakieś kody w grze, gdyż nagle potrafi oddać perfekcyjną próbę - stwierdził Kot.
Sporo dobrego do powiedzenia o Tomasiaku miał też jego były trener, Sławomir Hankus, którego opinię przytoczyła Interia.
"Na pierwszy ogień, Hankus wymienił dużą pokorę 18-latka oraz ciągłą chęć do samodoskonalenia swoich umiejętności. Szkoleniowiec podkreślił również, że w przypadku treningów Tomasiak często przeplatał dobre próby z tymi nieco słabszymi, lecz podczas konkursów zawsze potrafił wykrzesać z siebie sto procent" - czytamy na portalu.
Pierwszy indywidualny konkurs w ramach Pucharu Świata 2025/2026 będzie miał miejsce w sobotę, 21 listopada. Początek o godzinie 16:00. Dzień wcześniej odbędą się zawody mieszane.

2 miesięcy temu
28







English (US) ·
Polish (PL) ·