Zabójstwo kobiety w Okartowie. Morderca nie miał litości dla swojej ofiary

2 miesięcy temu 25

Data utworzenia: 21 listopada 2025, 13:19.

W miejscowości Okartowo, gminie Orzysz (woj. warmińsko-mazurskie) rozegrał się dramat, który poruszył wszystkich mieszkańców. 51-letnia kobieta zmarła po brutalnym ataku ze strony swojego 46-letniego partnera. Mężczyzna usłyszał już zarzut zabójstwa.

Mężczyzna odpowie za zabójstwo swojej partnerki w Okartowie. Foto: Komenda Powiatowa Policji w Piszu / Materiały policyjne

Do tragicznych wydarzeń doszło we wtorkowy wieczór, 18 listopada. Policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań w gminie Orzysz przez sąsiada, do którego chwilę wcześniej przyszedł pijany 46-latek, prosząc o pomoc dla swojej partnerki.

Podejrzany o brutalne zabójstwo kobiety w Okartowie został aresztowany

Funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu, natknęli się na wstrząsający widok — kobieta leżała na podłodze bez oznak życia, z widocznymi obrażeniami twarzy.

Obok niej znajdował się jej partner, który był pod wyraźnym wpływem alkoholu — badanie wykazało blisko 2 promile w jego organizmie.

Śledczy, którzy zajęli się sprawą, ustalili, że mężczyzna wielokrotnie uderzał kobietę pięściami w głowę i twarz. Gdy ta upadła, nie przerwał ataku — dalej ją kopał, zadając kolejne ciosy w głowę. Obrażenia okazały się śmiertelne.

46-letni mieszkaniec gminy Orzysz został zatrzymany i usłyszał zarzut zabójstwa. Jak się okazuje, mężczyzna dopuścił się zbrodni w warunkach recydywy, niedawno opuścił zakład karny. Grozi mu od 10 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności.

Decyzją sądu został on tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy.

/1

Komenda Powiatowa Policji w Piszu / Materiały policyjne

Mężczyzna odpowie za zabójstwo swojej partnerki w Okartowie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło