Urban mówi wprost przed meczem z Maltą. "Będą zmiany"

2 miesięcy temu 21

Polska zagrała bardzo dobre spotkanie z Holandią (1:1) na PGE Narodowym. W poniedziałek Biało-Czerwoni kończą zmagania w grupie w eliminacjach do mistrzostw świata. Zmierzą się z Maltą. Na przedmeczowej konferencji prasowej z ust selekcjonera Jana Urbana padła ważna zapowiedź.

Fot. Kacper Pempel / REUTERS

Reprezentacja Polski rozegrała już pięć spotkań pod wodzą Jana Urbana. Biało-Czerwoni wciąż są niepokonani w tym okresie. Wygrali trzy mecze, a dwa zremisowali. Jeśli chodzi o remisy, to w obu przypadkach miały one miejsce w rywalizacji z Holandią (dwukrotnie wynik 1:1). Polska ma zapewniony udział w barażach o przyszłoroczny mundial. Pojedynki z Oranje pokazały, że nasi zawodnicy są w stanie przeciwstawić się mocnemu rywalowi.

Zobacz wideo Kosecki szczerze o Lewandowskim: Ostatnia konferencja była jego najlepszym występem w kadrze

Malta - Polska. Co Urban powiedział przed meczem?

Rozgrywki grupowe w eliminacjach do mistrzostw świata polscy piłkarze zakończą w poniedziałek, gdy zagrają na wyjeździe z Maltą (godz. 20:45). W pierwszym spotkaniu - jeszcze z Michałem Probierzem u steru - pokonali tego przeciwnika 2:0. 

W niedzielę odbyła się konferencja prasowa z udziałem Jana Urbana i Jakuba Kiwiora. Selekcjoner polskiej kadry przyznał, że dojdzie do rotacji w składzie. Oczywiście jedna zmiana względem starcia z Holandią jest wymuszona przez kontuzję Sebastiana Szymańskiego, ale wygląda na to, że na tym się nie skończy.

- Będą zmiany. Wynikają one z różnych względów. Czasami z powodu żółtych kartek, czasami przez kontuzje. W innych przypadkach ktoś czeka na szansę i chcemy mu ją dać. Stabilizacja nie oznacza, że mamy 11 czy 13 zawodników. Stabilizacja to grupa 20 piłkarzy plus trzech bramkarzy. Widzimy sytuację, kiedy brakuje nam Jana Bednarka w defensywie, a wchodzi ktoś inny i potrafi go zastąpić. Mamy grupę zawodników, którzy wiedzą, że w przypadku braku ważnego ogniwa jest zastępstwo i poziom drużyny nie ucierpi - podkreślił Urban.

To było najważniejsze zadanie. Urban jest z tego dumny

Urban jednocześnie dokonał podsumowania pierwszych miesięcy w roli trenera polskiej kadry. Wskazał przy tym, co było kluczowe przy pracy całej drużyny.

- Najważniejszą pracę, jaką mieliśmy do zrobienia, to było określenie szerokiej kadry, a następnie selekcja zawodników na pierwsze, wrześniowe zgrupowanie. Cały sztab wykonał świetną pracę, bo w późniejszym okresie nie było dużo zmian, a jeśli były, to głównie przez kontuzje lub kartki. Pierwsza selekcja była kluczową sprawą. W reprezentacji natomiast trudno jest o nagłą rewolucję. Nie ma bowiem meczów o nic. Rozegraliśmy kilka spotkań, a tylko jedno było towarzyskie. Reszta to gra "o coś". Trzeba pracować nad tym, żeby drużyna się rozumiała - ocenił Urban. 

Po meczu z Maltą Biało-Czerwonym przyjdzie się już skupić najpewniej tylko na barażach. Polska ma co prawda iluzoryczne szanse na bezpośredni awans, ale musiałby wydarzyć się cud.

Czytaj także: Tak legenda Manchesteru United balowała w Warszawie. "Gorąca noc"

20 listopada odbędzie się losowanie par w barażach. Półfinały zostaną rozegrane 26 marca 2026 roku. Natomiast pięć dni później odbędą się finały, po których poznamy komplet drużyn, które wywalczyły awans na mistrzostwa świata.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło