Tusk przemówił po skandalach z kibolami. Od razu uderzył w Nawrockiego

1 miesiąc temu 18

Ostatnio w Polsce miały miejsce głośne incydenty z udziałem kiboli. Do tego odniósł się w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. "Stadionowi bandyci znów aktywni. [...] Rozzuchwaleni jak nigdy" - napisał. Przy okazji zaczepił prezydenta Karola Nawrockiego, który jest blisko środowiska piłkarskiego.

Karol Nawrocki i Donald Tusk podczas obchodów Święta Wojska Polskiego, 15.08.2025 r., Warszawa Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

W ostatnich dniach zrobiło się głośno o skandalicznych incydentach z udziałem kiboli. W nocy z 10 na 11 grudnia na trasie S8 ci w barwach Jagiellonii Białystok zablokowali autokar przewożący kibiców Rayo Vallecano i zaatakowali pasażerów - rannych zostało 10 z nich, a kilka wymagało nawet hospitalizacji. W tej sprawie policja informowała o zatrzymaniu siedmiu osób.

Zobacz wideo Rasiak pierwszą ofiarą internetowego hejtu? Żelazny: To, co z nim zrobiono, było nieporozumieniem

Z kolei 4 grudnia w Gdyni doszło do pobicia 13-latka, kibica Bałtyku, przez grupę pięciu 20-letnich chuliganów Arki. Wcześniej mieli oni grozić chłopcu w szkole, ale na tym nie poprzestali - poza pobiciem kazali mu też nagrywać upokarzające materiały wideo. "(Chłopiec - red.) doznał urazów twarzoczaszki, obrażeń kręgosłupa oraz wstrząśnienia mózgu. Odnalazła go jego mama, która - zaniepokojona brakiem kontaktu z synem - rozpoczęła poszukiwania i znalazła go nieprzytomnego w pobliżu lasku" - informowano na facebookowym profilu Ultras Bałtyk Gdynia.

Donald Tusk reaguje na kibolskie incydenty w Polsce. Wywołał Karola Nawrockiego

Do tych wydarzeń odniósł się premier Donald Tusk. "Stadionowi bandyci znów aktywni. W Gdyni pobili ciężko dwunastolatka, koło Białegostoku zaatakowali młotkami i ostrymi przedmiotami hiszpańskich kibiców. Rozzuchwaleni jak nigdy. Policja już wyłapała część sprawców. Na szczęście tutaj prezydent nie ma prawa weta" - napisał w piątek o godz. 8:31 w serwisie X.

Tusk zaczepił Karola Nawrockiego, który jest kibicem piłki nożnej i, w przeciwieństwie do 68-latka, może liczyć na ciepłe powitanie na stadionach. Zresztą dawniej był ultrasem Lechii Gdańsk i m.in. brał udział w "różnych modułach szlachetnych walk".

Sprawdź także: Oto największy wygrany czwartku w LK. Kibice już go chcą w reprezentacji Polski

Dwaj gdańszczanie na najwyższych państwowych stanowiskach nie pałają do siebie sympatią, a prezydent wetuje ustawy koalicji rządzącej. Co premier postanowił mu wypomnieć w niewybredny sposób. Jakby sugerując, iż Nawrocki miałby sprzeciwiać się zatrzymaniom chuliganów. W to trudno uwierzyć.

Co do sportowych aktywności prezydenta, to ostatnio opuścił on zawody Pucharu Świata w Wiśle, gdzie regularnie pojawiał się jego poprzednik Andrzej Duda. Teraz 42-latek miał zostać zaproszony na galę Rocky Boxing Night w Sopocie, lecz może na nią nie dotrzeć ze względu na inne obowiązki prezydenckie.

Z kolei niedawno Karol Nawrocki zabrał głos w sprawie "Starucha", lidera ultrasów Legii Warszawa, na którym od pewnego czasu ciąży dwuletni zakaz stadionowy, nałożony w niejednoznacznych okolicznościach. Obaj rozmawiali w jednym z programów i padło pytanie o ułaskawienie. - To wszystko zabiera trochę czasu, ale ułaskawieniami będę się zajmował na początku roku i także pana "Starucha" wniosek, jeśli taki wpłynął, to zostanie on rozpatrzony - mówił prezydent.

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło