Świątek już wie ws. końca kariery. Tyle jeszcze zamierza grać

2 miesięcy temu 22

Świątek na początku listopada zakończyła singlową rywalizację w sezonie 2025. Podczas ostatnich dziesięciu miesięcy wygrała łącznie trzy turnieje: Wimbledon, Cincinnati Open oraz Korea Open. Polka miała gorsze momenty, w pewnym momencie znajdowała się dopiero na siódmym miejscu w rankingu WTA, ale ostatecznie zdołała "wyjść na prostą". Obecnie razem z trenerem Wimem Fissettem powoli myśli już o wyzwaniach, które przyniesie jej kolejny rok.

Zobacz wideo Kosecki o relacjach z Urbanem: Czasami bałem się do niego podchodzić

Świątek mówi o końcu kariery. Wszystko jasne

Świątek regularnie w turniejach profesjonalnych gra od dopiero sześciu lat, ale już teraz uważa się ją za weterankę. Nie jest to zresztą specjalnie zaskakujące, biorąc pod uwagę, że niewiele tenisistek w XXI wieku może się z nią równać, jeśli chodzi o liczbę sukcesów. Ze względu na napięty kalendarz WTA Polka też nieustannie podróżuje i gra w turnieju za turniejem. To wszystko sprawiło, że ostatnio wypowiedziała zaskakujące słowa. - Nawet ja zapominam, ile mam lat. Czasami czuję się, jakbym miała już 40 - padło z jej ust w rozmowie z portalem "firstsportz.com".

ZOBACZ TEŻ: Gwiazda MotoGP zachwyca się Świątek. Padła propozycja. "Zabiorę ją"

Czy jednak takie wyzwanie świadczy o tym, że Polka może (tak jak na przykład Ashleigh Barty) przedwcześnie zakończyć karierę? Jak się okazuje - nic z tych rzeczy.

- Czy myślę o końcu kariery? W żadnym razie. To był ironiczny komentarz. Dotyczył tego, że choć mam dopiero 24 lata, to już zagrałam tyle turniejów w tych samych miejscach, że zaczynają mi się mieszać. Gdy przyjeżdżam po raz kolejny np. do Dohy, to czasami nie mogę skojarzyć, czy z daną rywalką grałam tu w ćwierćfinale w 2022 r., czy może później lub wcześniej - powiedziała Świątek w rozmowie z "xyz.pl".

Podkreśliła, że chce bardziej skupić się na dostosowywaniu 

Obecnie polska tenisistka bierze udział w zawodach Billie Jean King Cup w Gorzowie Wielkopolskim. Reprezentacja Polski z Świątek w składzie w piątek pokonała Nową Zelandię, a w niedzielę mierzy się z Rumunią.

Przeczytaj źródło