- Było ciężko - wypalił żartobliwie Robert Lewandowski w szatni po meczu z Maltą. - Ale to dla nas nauczka, że niezależnie, czy dobrze zagramy pierwszy mecz, to ten drugi może być jeszcze ważniejszy - przekazał. Tuż przed nim Kamil Grosicki podziękował kolegom za zaangażowanie oraz pomoc podczas jego jubileuszowego występu. Do głosu doszedł też selekcjoner Jan Urban.
https://www.youtube.com/watch?v=lCrDUfmTAME
Reprezentacja Polski po wymagającym spotkaniu pokonała w poniedziałek Maltę 3:2. Nie był to jednak występ, który długo zostanie zapamiętany przez kibiców. Nasi piłkarze wyglądali chaotycznie, popełnili mnóstwo błędów i sprawili, że rywale uwierzyli nawet, że można zdobyć trzy punkty. Ostatecznie jednak udało nam się wygrać po dość szczęśliwym trafieniu Piotra Zielińskiego, którego strzał po odbiciu od jednego z obrońców zmylił bramkarza.
Zobacz wideo Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski. Nowy trener wyznaczył jasny cel
Oto co Urban i Lewandowski powiedzieli w szatni po meczu z Maltą. "To dla nas nauczka"
Kiedy tylko Jan Urban wszedł do szatni, postanowił zwrócić się do zawodników. - Dziękuję wszystkim za te eliminacje - tym, co byli na boisku oraz wokół. Wydaje mi się, że możemy z podniesioną głową czekać i przygotowywać się na baraże. Życzę wam odpowiedniej formy w klubie i wracajcie zdrowi - przekazał. Po chwili Kamil Grosicki wygłosił krótkie przemówienie po rozegraniu setnego meczu w barwach narodowych.
Tuż po tym głos zabrał kapitan kadry Robert Lewandowski. - Było ciężko - zaczął żartobliwie. - Ale to dla nas nauczka, że niezależnie, czy dobrze zagramy pierwszy mecz, to ten drugi może być jeszcze ważniejszy. Cieszmy się, że dzisiaj zwyciężyliśmy. Mam nadzieję, że w marcu pokażemy się z jak najlepszej strony i wszyscy będziemy zdrowi. I pokażemy, że po raz kolejny (jesteśmy w stanie - red.) awansować na wielki turniej - oznajmił.
Lewandowski zaznaczył we vlogu na kanale Łączy nas piłka, że mimo niekorzystnego wyniku, był przekonany, że prędzej czy później strzelimy decydującego gola. Poczucie humoru dopisywało mu po wygranej. - Jak w piątek zrobiliśmy duży krok do przodu, to dzisiaj zrobiliśmy co? - zapytał dziennikarz TVP Sport.
- Stojanowa. Dzisiaj się trochę zatrzymaliśmy chyba - roześmiał się Lewandowski. - A tak serio, to wydaje mi się, że w pierwszej połowie byliśmy zbyt statycznie. Nie tylko w defensywie, ale też w ofensywie. Za wolno graliśmy piłką, nie mogliśmy wejść kompletnie w ten mecz. Zostawialiśmy miejsce przeciwnikowi, nie byliśmy dobrze ustawieni, jak mieliśmy piłkę. Dużo rzeczy brakowało - stwierdził. - Nam chyba zawsze się przydaje [zimny prysznic - red.]. (...) Przed tymi barażami usiądziemy na ziemi - dodał.
Reprezentacja Polski po porażce Danii ze Szkocją trafiła do drugiego koszyka. Tym samym 26 i 31 marca nie zagra w barażowych meczach z: Walią, Czechami i Słowacją. Losowanie grup baraży odbędzie się w czwartek 20 listopada. Początek zaplanowano na godzinę 13:00.

2 miesięcy temu
17







English (US) ·
Polish (PL) ·