Pies ruszył w ich kierunku i zaczął wściekle gryźć. Właściciel może trafić do więzienia

2 miesięcy temu 24

Data utworzenia: 21 listopada 2025, 13:21.

Wrocławska policja interweniowała w sprawie, która mogła skończyć się tragicznie. 33-letni mieszkaniec stolicy Dolnego Śląska usłyszał zarzuty po tym, jak jego pies, amstaff, wydostał się z posesji i zaatakował przypadkowych przechodniów. Byli oni na przechadzce ze swoim owczarkiem niemieckim.

Amstaff uciekł z posesji i zaatakował parę z psem. Foto: 123RF / Materiały policyjne

Do zdarzenia doszło na wrocławskich Kowalach w sobotę, 15 listopada. Według ustaleń funkcjonariuszy, właściciel amstaffa nie zadbał o odpowiednie zabezpieczenie swojej posesji, co doprowadziło do tego, że pies wydostał się na wolność.

Czytaj też: Policjanci przyjechali na interwencję. Nagle wyskoczył na nich amstaff. Musieli strzelać

Zwierzę najpierw zaatakowało owczarka niemieckiego, należącego do przypadkowej pary, a następnie rzuciło się na nich. Mężczyzna został ugryziony w stopę. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, a agresja psa wywołała ogromny strach wśród świadków. Jeden z nich pomógł parze po tym incydencie.

Wrocław. Właściciel agresywnego psa usłyszał zarzuty

Policja nie miała wątpliwości — sprawa wymagała natychmiastowego działania. 33-letni właściciel amstaffa usłyszał zarzuty nieumyślnego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. To poważne przestępstwo, za które grozi kara pozbawienia wolności. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje teraz sąd.

Agresywny pies został odebrany właścicielowi i trafił pod pieczę Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami we Wrocławiu. Tam zostanie poddany obserwacji. Policja przypomina, że każdy właściciel psa ma obowiązek odpowiedniego zabezpieczenia swojego pupila.

Źródło: Policja/ Fakt.pl

Dramat na chodniku w Małkini Górnej. 10-latka zaatakowana przez psy. "Rany szarpane"

Tragedia po ataku kilku psów. Nie żyje 75-letni mężczyzna

/3

GAZETA WROCŁAWSKA / Facebook

Na jednym z wrocławskich osiedli w miniony weekend doszło do groźnego ataku psa.

/3

123RF / Materiały policyjne

Amstaff został odebrany właścicielowi.

/3

- / Materiały policyjne

Właścicielowi psa grozi nawet kara więzienia.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło