Nowy konflikt Nawrockiego z Tuskiem. O co chodzi w aferze ze służbami specjalnymi?

2 miesięcy temu 35

Data utworzenia: 7 listopada 2025, 21:30.

Premier Donald Tusk opublikował w piątek (7.11) nagranie, w którym ujawnia, że prezydent nie podpisał nominacji na pierwszy stopień oficerskich dla 136 adeptów, przyszłych wywiadowców z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Kontrwywiadu wojskowego. To rutyna — przekonywał w nagraniu premier. Podobne wnioski spływają do kancelarii prezydenta rokrocznie, zwykle przed 11 listopada, a prezydent dokonuje formalności. Tym razem Karol Nawrocki tego nie zrobił. Prezydent, który wywodzi się z innej opcji politycznej niż rząd, od samego początku urzędowania często stosuje weta. A w tym przypadku po prostu nie podpisał nominacji. Wkrótce później Karol Nawrocki opublikował swoją odpowiedź, a szef wywiadu Tomasz Siemoniak opublikował dokumentację, mającą potwierdzić wersję premiera.

Donald Tusk i Karol Nawrocki. Foto: Damian Burzykowski/Newspix.pl / / Fakt.pl

Premier Donald Tusk swoim nagraniem nagłośnił zaniechanie ze strony prezydenta — brak podpisu pod przyjęciami oficerskimi. Adepci — absolwenci studiów wojskowych i kursów oficerskich — są nominowani rutynowo, co roku w okolicy 11 listopada. Nie tym razem — premier przekazał, że Karol Nawrocki nie podpisał nominacji, a powód pozostaje niejasny. Niedługo później z pałacu spłynęło nagranie z odpowiedzią, a Nawrocki zarzucił, że "Donald Tusk podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem".

Afera oficerska. Prezydent z premierem toczą pojedynek na nagrania

Na swoim nagraniu Karol Nawrocki mówi o szefach służb specjalnych. — (Tusk) zdecydował, że zwierzchnik służb specjalnych, prezydent, ma być pozbawiony dostępu do najważniejszych informacji — słyszymy.

Precyzując swoje zarzuty, powołał się na posiedzenie kolegium służb specjalnych, podczas którego miano odmówić "dostępu do informacji przedstawicielowi prezydenta". Kto był owym przedstawicielem — nie sprecyzował:

Odwołano cztery moje spotkania z szefami służb specjalnych. Miały na nich zapaść decyzje dotyczące nominacji oficerskich

Donald Tusk, pytany o odpowiedź Karola Nawrockiego i nowy "front" politycznej walki pomiędzy pałacami odparł, że nie ma wiedzy o odwołanych spotkaniach. Kilka minut wcześniej koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak opublikował dokument, z którego wynika, że Karol Nawrocki, zapraszając przez Kancelarię szefów służb specjalnych, nie wspomina nigdzie o kwestiach nominacji oficerskich, a jedynie o "odprawie z prezydentem".

— To nieprawda — pisze Siemoniak — że służby specjalne nie przekazują informacji prezydentowi. Otrzymuje on tak samo jak poprzednicy stosowne informacje, podobnie jak uprawnieni urzędnicy jego kancelarii — czytamy we wpisie pod opublikowanym dokumentem.

Co do współpracy pomiędzy kancelarią prezydenta Nawrockiego a służbami Siemoniak pisze, że przepisy nie przewidują formatu "odprawy z prezydentem":

Obok przekazywanych dokumentów formą współpracy prezydenta ze służbami jest Kolegium do spraw Służb Specjalnych, w którym zasiadają przedstawiciele prezydenta i BBN. Nigdy nie odmówiono im jakichkolwiek informacji.

Jedynym przełożonym szefów służb specjalnych z kolei, jak pisze Siemoniak, pozostaje premier. — Nie ma trybu wzywania podwładnych premiera przed inny organ — precyzuje.

Kwituje, że zablokowanie awansów oficerskich w żaden sposób nie łączy się z "nieprawdziwymi zastrzeżeniami" prezydenta i w istocie jest "zemst na funkcjonariuszach".

Fakt.pl

/2

Damian Burzykowski / newspix.pl

O co chodzi w aferze ze służbami specjalnymi?

/2

Damian Burzykowski / newspix.pl

Premier twierdzi, że prezydent nie absolwentów szkół. Prezydent odpowiada: to dlatego, że premier wydał zakaz szefom służb specjalnym kontaktowania się z prezydentem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło