Kadrowicz skrytykował Lewandowskiego, a teraz to. "Nie muszą się kochać"

2 miesięcy temu 25

W przeszłości relacje Jakuba Kamińskiego i Roberta Lewandowskiego nie zawsze były najlepsze. Ostatnie spotkania reprezentacji Polski pokazują jednak, że obaj panowie potrafią świetnie dogadywać się na boisku. Marek Koźmiński, były reprezentant kraju, w rozmowie z portalem sport.tvp.pl wymownie wypowiedział się o ich grze. Podkreślił, co musi być najważniejszą rzeczą.

Robert Lewandowski i Jakub Kamiński Reuters / Kacper Pempel, screen TVP Sport

W piątkowym meczu z Holandią otrzymaliśmy potwierdzenie, że Robert Lewandowski i Jakub Kamiński potrafią doskonale się rozumieć na boisku. W 43. minucie nasz zespół szybko wyprowadził kontratak. Piłka trafiła do Lewandowskiego, a ten wziął na plecy obrońcę i zagraniem lewą nogą "wypuścił" Kamińskiego. 23-latek wykorzystał swoją szybkość, czyli wielki atut, którym dysponuje - pomknął w stronę bramki Holendrów i uderzył między nogami Barta Verbruggena.

Zobacz wideo Reprezentacja Polski poleci na mundial. Urban zrobił coś niezwykłego

Nie muszą się kochać. "Chodzi o wzajemny szacunek"

Ostatecznie spotkanie z Holandią zakończyło się wynikiem 1:1, ale pokazało, że Polacy są w stanie przeciwstawić się mocniejszemu przeciwnikowi. Świetne zrozumienie na boisku pomiędzy Lewandowskim a Kamińskim cieszy. Jeszcze nie tak dawno "Kamyk" wypominał kapitanowi polskiej kadry nerwowe reakcje na placu gry. W rozmowie z portalem sport.tvp.pl zwrócił na to uwagę były reprezentant kraju Marek Koźmiński.

- Jakub Kamiński, który w książce Sebastiana Staszewskiego skrytykował Roberta Lewandowskiego, strzelił gola po asyście naszego kapitana. Sam "Lewy" przed meczem podkreślał, że szanuje Kamińskiego za wypowiedź pod nazwiskiem, a po spotkaniu chwalił młodszego kolegę za występ - przypomniał Koźmiński.

Kamiński na kanale "Łączy Nas Piłka" podkreślił, że liczy, iż współpraca z Lewandowskim będzie się jeszcze poprawiać w następnych meczach. Koźmiński przyznał, że to niezwykle wzorowa postawa, a kluczowy jest wzajemny szacunek.

- To pokazuje, że mamy do czynienia z grupą ambitnych ludzi, którzy wcale nie muszą się kochać, ale będąc w reprezentacji muszą robić wszystko dla jej dobra. Chodzi o wzajemny szacunek - dodał były wiceprezes PZPN.

Reprezentacja Polski odżyła pod wodzą Urbana

Miło ogląda się reprezentację Polski pod wodzą Jana Urbana. W marcu Biało-Czerwoni powalczą w barażach o awans na mistrzostwa świata. Wielu piłkarzy odżyło w kadrze, gdy Urban zastąpił na stanowisku selekcjonera Michała Probierza.

Czytaj także: Wracają na mundial po 28 latach! Są przerażeni tym, co się dzieje w USA

U Kamińskiego wielką zmianę widać na dwóch horyzontach. Były piłkarz m.in. Lecha Poznań zachwyca nie tylko w reprezentacji, ale również w FC Koeln. Już teraz mówi się o tym, że to jeden z najlepszych transferów tegorocznego lata w Bundeslidze.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło