Ewa Bem ujawniła przyczynę śmierci męża. Słowa rozdzierają serce. "Zaczęło się niewinnie"

2 miesięcy temu 18

17 stycznia Ewa Bem poinformowała w mediach społecznościowych o tym, że zmarł jej mąż Ryszard Sibilski. Pożegnała go w poruszających słowach. "Jestem nieszczęśliwą pełnią nieszczęścia. Po brzegi. Mój Ryszard Dindi Sibilski, mój piękny mąż i sens mojego życia, choć tak mężnie walczył, musiał przegrać. Dla mnie wygrał, bo pozostawił mi wiarę w miłość od pierwszego wejrzenia do grobowej deski. Do zobaczenia Dindiku" - czytaliśmy. W nowym wywiadzie wokalistka otworzyła się na temat śmierci ukochanego.

Zobacz wideo Przejmujące sceny na pogrzebie Kołaczkowskiej. Wiele osób pożegnało artystkę

Ewa Bem przeżywa śmierć męża. "Płaczę krótko, ale do dna"

W nowym wywiadzie dla magazynu "Pani" Ewa Bem przyznała, że mierzy się z trudnymi chwilami po śmierci męża. Może liczyć na swoją rodzinę. "Choć nieszczęście i trwoga towarzyszą mi ostatnio niemal każdego dnia, to światełko wciąż się tli. Mam wnuki - one są moim światłem w ciemności, moją nadzieją. I moją siłą. Ale wiem też, że te święta będą niezwykle bolesne. Pierwsze po odejściu mojego męża" - powiedziała. Wokalistka ujawniła przyczynę śmierci męża. "Zaczęło się niewinnie. (…) W szpitalu odkryto ogromnego guza, przyklejonego do płuca i żołądka. Nieoperacyjnego. Sześć tygodni później odszedł" - padło w wywiadzie. Bem ma w domu portret męża. "Bywa, że podchodzę i mówię z wyrzutem: Coś ty zrobił, Dżindżi? Dlaczego mnie zostawiłeś?. A zaraz potem głaszczę jego portret. Płaczę krótko, ale do dna" - powiedziała Bem.

Galeria Ewa BemOtwórz galerię

Ewa Bem o zdrowiu. "Niedawno skończyłam cykl chemioterapii"

Ewa Bem również zmaga się z problemami zdrowotnymi, o których opowiedziała w wywiadzie. "Wydawało mi się, że to ja pierwsza odejdę. Wszystko na to wskazywało. Dwa lata temu okazało się, że mam raka, byłam w dramatycznym stanie, miesiąc niemal konałam" - powiedziała i wspomniała o leczeniu. "Przewieziono mnie do Instytutu Onkologii z rozpoznaniem raka jajnika w czwartym stadium. Niedawno skończyłam cykl chemioterapii. Teraz przyjmuję chemię podtrzymującą i jestem w okresie remisji, a każdy miesiąc wyznaczają badania kontrolne" - dodała Ewa Bem.

Przeczytaj źródło