Dziwne zachowanie Grzegorza Brauna i jego świty w sądzie. Kuriozalne sceny na korytarzu

1 miesiąc temu 16

Data utworzenia: 8 grudnia 2025, 14:34.

Przed warszawskim sądem rozpoczął się proces Grzegorza Brauna. Zarzuty dotyczą m.in. zgaszenia świecznika chanukowego w Sejmie oraz wtargnięcie do Narodowego Instytutu Kardiologii, gdzie miało dojść do ataku na byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Podczas przerwy w rozprawie polityk zorganizował modlitwę i śpiewy religijne na korytarzu sądu.

Podczas przerwy, którą zarządził sąd, polityk zaprosił swoich zwolenników do wspólnej modlitwy, po czym odśpiewano pieśni religijne. Foto: Paweł Supernak / PAP

Proces dotyczy głośnych wydarzeń z ostatnich lat, które prokuratura zebrała w jeden akt oskarżenia. Wśród zarzutów znalazło się m.in. wtargnięcie Grzegorza Brauna do Narodowego Instytutu Kardiologii, gdzie miał użyć przemocy wobec dyrektora NIK, prof. Łukasza Szumowskiego. Szturchał go i obrażał, a wszystko z powodu tego, że — jak wykrzykiwał Braun — w instytucie doszło do "segregacji sanitarnej" (nawiązywał tu oczywiście do obostrzeń związanych z pandemią COVID-19). Krnąbrny ultra prawicowy polityk został też oskarżony o to, że uszkodził choinkę bożonarodzeniową w budynku Sądu Okręgowego w Krakowie. Nie spodobało mu się to, że drzewko obwieszone było bombkami z symbolami Konstytucji, LGBT+, przyjaźni polsko-ukraińskiej, wolnych mediów itd.

Najbardziej jednak znana jest sprawa zgaszenia świecznika chanukowego w Sejmie. Braunowi zarzucono naruszenie nietykalności cielesnej lekarki Magdaleny Gudzińskiej-Adamczyk, która uczestniczyła w uroczystości poświęconej żydowskiemu świętu Chanuki. Próbowała ona powstrzymać polityka, a ten skierował w jej stronę strumień gaśnicy z substancją proszkową. W jej stronę miały też paść słowa: "tacy jak pani, to wstyd, nie powinno was być".

Grzegorz Braun przed sądem. Modlitwy na korytarzu

Pierwsza rozprawa Grzegorza Brauna, europosła Konfederacji Korony Polskiej, odbyła się 8 grudnia 2025 r. Rano przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi-Południe zebrali się zwolennicy polityka. Najpierw byli przed budynkiem, a potem wszyscy przenieśli się na salę rozpraw. Na miejscu pojawił się m.in. Janusz Korwin Mikke oraz "Jaszczur" i "Ludwiczek", czyli liderzy skrajnie prawicowego ruchu Rodacy Kamraci (obaj wyszli niedawno z aresztu, gdzie przebywali z powodu siania wulgarnych i ekstremistycznych treści w internecie).

Zanim odczytano zarzuty, poseł nie szczędził krytyki pod adresem sądu, prokuratury i przedstawicieli rządu. W swoim wystąpieniu polityk skierował uwagę na ministra sprawiedliwości, sugerując, że ten może mieć "osobisty stosunek" do jego osoby. — To nasuwa mi podejrzenie, że ma jakiś osobisty stosunek do mnie, co zaliczałoby go do kategorii psychofanów mojej skromnej osoby — ironizował Grzegorz Braun.

Braun mówi o "żałosnym plonie pracy prokuratorów" i apeluje o zmianę składu orzekającego

A pracę prokuratorów nazwał "żałosnym plonem". — Sąd wziął z dobrodziejstwem inwentarza żałosny plon pracy prokuratorów — ocenił Braun.

Jednocześnie zaapelował o zmianę składu orzekającego. Po dwóch godzinach przerwy, sąd nie przychylił się do tego wniosku. W tym czasie korytarz sądu zmienił się niebywale. Grzegorz Braun wezwał swoich zwolenników do wspólnej modlitwy, przeplatanej pieśniami religijnymi.

.Zobacz także: Grzegorz Braun stanął przed sądem. Padły mocne słowa o "ustawce"

/5

Paweł Supernak / PAP

Wspólna modlitwa na korytarzu sądu.

/5

Materiały redakcyjne

W sądzie pojawił się Janusz Korwin-Mikke.

/5

Paweł Supernak / PAP

W sądzie pojawili się również "Jaszczur" i "Ludwiczek", liderzy ruchu Rodacy Kamraci.

/5

Materiały redakcyjne

Grzegorz Braun usłyszał siedem zarzutów.

/5

Materiały redakcyjne

Grzegorz Braun stwierdził, że jego proces to... ustawka.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło