Deklasacja w el. MŚ! Wygrali 9:1 i jadą na mundial

2 miesięcy temu 23

Kilka dni temu Portugalczycy przeżyli koszmar - ich kadra przegrała 0:2 z Irlandią, przez co nie zagwarantowała sobie awansu na mundial. W dodatku czerwoną kartkę w tym meczu otrzymał Cristiano Ronaldo. Dziś mieliśmy poznać ostateczny rezultat rywalizacji w grupie F. Portugalia wygrała aż 9:1 z Armenią, a Węgrzy przegrali z Irlandią (2:3) po golu w ostatniej minucie. W meczu Portugalczyków padło jedno z najładniejszych trafień tych eliminacji!

Mecz Portugalia - Armenia screen

Wpadka z Irlandią oznaczała, że Portugalia mogła spaść nawet na drugie miejsce. Szanse na to były minimalne, bo w meczu z Armenią gospodarze byli zdecydowanymi faworytami, a nawet przy remisie z tym rywalem, Węgrzy musieliby wygrać dość wysoko swoje spotkanie z Irlandią.

Zobacz wideo Robert Lewandowski aż złapał się za głowę! Ból był niemiłosierny

Pogrom w meczu Portugalii. Irlandia zagra w barażach! Katastrofa Węgrów

Już pierwsze minuty przyniosły bramki w obu meczach. Zaczęli Węgrzy, którzy w 4. minucie meczu z Irlandią ładnie rozegrali rzut wolny z boku boiska i zdobyli gola po dośrodkowaniu. Wydawało się początkowo, że bramka nie zostanie uznana przez spalonego, ale po analizie VAR sędzia uznał trafienie. Dosłownie chwilę później gola zdobyli Portugalczycy. Bruno Fernandes uderzył z rzutu wolnego i kompletnie zaskoczył tym bramkarza, który ledwo dał radę odbić piłkę. Do siatki dobił ją Renato Veiga - ta sytuacja również była analizowana pod kątem spalonego.

Wydawało się, że po zdobytej bramce Portugalczykom nic już nie zagrozi - w końcu grali ze słabiutką Armenią. W 14. minucie meczu gola po rzucie karnym stracili Węgrzy - jeden z obrońców faulował irlandzkiego napastnika.

Za to na stadionie Porto w 18. minucie zapadła konsternacja. Armenia niespodziewanie doprowadziła do wyrównania. Joao Cancelo odbił się od ormiańskiego skrzydłowego przy linii bocznej, ten dograł do wbiegającego w pole karne Spertsjana i był remis 1:1.

Tylko że na Portugalczyków ten gol podziałał niczym płachta na byka. Niemal od razu do wyrównania mógł doprowadzić Goncalo Ramos, ale z bliskiej odległości trafił prosto w bramkarza. W 28. minucie reprezentacja Armenii się skompromitowała - jeden z zawodników zespołu gości wycofał piłkę do bramkarza, ale podał za słabo. Ramos przechwycił futbolówkę, minął bramkarza i strzelił do pustej bramki.

Już dwie minuty później było 3:1. Znów pogubiła się obrona Armenii, która w łatwy sposób straciła piłkę. Bramkę z dystansu tym razem zdobył Joao Neves.

W 41. minucie Neves zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu - i bez wątpienia można uznać, że było to jedno z najładniejszych trafień w tych eliminacjach. Portugalczyk uderzył z dalekiego dystansu z rzutu wolnego i nie dał najmniejszych szans bramkarzowi reprezentacji Armenii.

W międzyczasie na prowadzenie znów wyszli Węgrzy. Ładnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Barnabas Varga, który tym samym znacząco przybliżył swoją reprezentację do udziału w barażach.

Reprezentacja Armenii była za to całkowicie rozbita. W 45. minucie blisko gola był Cancelo, ale jego strzał odbił się od słupka. Jeszcze w pierwszej połowie Portugalczycy trafili na 5:1. W doliczonym czasie gry gospodarze otrzymali jedenastkę, którą wykorzystał Bruno Fernandes.

Po przerwie podopieczni Roberto Martineza wciąż znęcali się nad zespołem gości. W 52. minucie Bruno Fernandes zdobył bramkę na 6:1. Ormiańscy obrońcy znów byli kompletnie zagubieni. Do końca meczu gospodarze zdobyli jeszcze trzy bramki - hat-tricka przypieczętował najpierw Bruno Fernandes, który w 72. minucie trafił z rzutu karnego, a następnie Joao Neves, który w 81. minucie strzelił bramkę na 8:1. Wydawało się, że mecz skończy się takim wynikiem, ale na kilka sekund przed końcem spotkania Conceicao zdobył jeszcze gola na 9:1. Portugalia w godny sposób zakończyła eliminacje i zrewanżowała się kibicom za wpadkę w poprzednim meczu z Irlandią.

Jednocześnie wydawało się, że Węgrzy bez większych problemów wygrają mecz z Irlandią. Irlandczycy w drugiej połowie nie tworzyli sobie sytuacji. Tylko że w piłce nożnej jednobramkowe prowadzenie znaczy niewiele. W 80. minucie goście doprowadzili do remisu 2:2 i przedłużyli swoje nadzieje na zajęcie drugiego miejsca w grupie - ale potrzebowali oni jeszcze przynajmniej jednego trafienia, żeby wyprzedzić Węgrów.

I ono padło! W szóstej minucie doliczonego czasu gry Troy Parrott strzelił swoją trzecią bramkę w tym meczu i w ostatniej chwili dał Irlandii awans na drugie miejsce w tabeli. Napastnik AZ Alkmaar wykazał się świetną orientacją, wpadł między węgierskich obrońców i wtrącił piłkę do siatki - nie będzie przesady w stwierdzeniu, że był to gol w stylu Roberta Lewandowskiego, mogło się przypomnieć trafienie polskiego napastnika z meczu ze Szkocją z czasów Adama Nawałki. Taki wynik oznacza, że Irlandia zagra w barażach o mundial!

Tabela grupy F po wszystkich meczach eliminacyjnych:

  1. Portugalia - 6 meczów - 4 zwycięstwa, 1 remis, 1 porażka - bilans bramkowy 20:7 - 13 punktów
  2. Irlandia - 6M - 3Z, 1R, 2P - 9:7 - 10 pkt
  3. Węgry - 6M - 2Z, 2R, 2P - 11:10 - 8 pkt
  4. Armenia - 6M - 1Z, 0R, 5P - 3:19 - 3 pkt
Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło