Były ambasador USA z partnerką o relacjach z politykami: bez kamer znikają kłótnie

1 miesiąc temu 12

Data utworzenia: 8 grudnia 2025, 10:00.

W specjalnym wywiadzie dla "Faktu" Mark Brzezinski i Olga Leonowicz opowiedzieli o kulisach relacji z politykami, kiedy byli parą ambasadorską USA w Polsce. — Dzwonili do mnie ludzie z prawej i lewej strony sceny politycznej i mówili: "nie podoba mi się, jak blisko byłeś z Mateuszem Morawieckim czy Rafałem Trzaskowskim". Nie sugerowałem się takimi uwagami, bo takie spotkania były częścią mojej pracy — wspominał były amerykański ambasador. — Spotkania z politykami bez kamer i fleszy przebiegały zawsze w dobrej atmosferze. Nie było sytuacji, żeby były jakieś kłótnie przy stole. Wprost przeciwnie — dodała przedsiębiorczyni i prywatnie partnerka byłego dyplomaty.

Trzy lata w roli pary ambasadorskiej to jeden z tematów książki "Partnerstwo", którą właśnie wspólnie wydali Mark Brzezinski i Olga Leonowicz. Sporo miejsca poświęcili w niej także na opisanie kontaktów z polskimi politykami. — Każdy ambasador z dowolnego kraju będzie musiał, w ramach swoich obowiązków, spotykać się z osobami władzy na całym ideologicznym horyzoncie — od skrajnej prawicy po skrajną lewicę. Otrzymywałem telefony od ludzi z lewicy, którzy mówili: "Mark, widziałem zdjęcie, na którym spotykasz się z Mariuszem Błaszczakiem czy premierem Mateuszem Morawieckim i nie podoba mi się, jak blisko z nimi byłeś" — mówił Brzezinski w wywiadzie dla "Faktu".

Kulisy spotkań ambasadora USA z polskimi politykami. "Z Kaczyńskim też udało się współpracować"

Kontynuował: — Dostawałem też telefony od prawicy z pytaniem: "Mark, widziałem cię z Rafaelem Trzaskowskim, jesteś z nim zbyt blisko i zbyt przyjacielsko". Nie sugerowałem się telefonami, z których wynikało, że nie powinienem spotykać się z ludźmi z innej przestrzeni ideologicznej w Polsce, a przecież to była moja praca.

Mark Brzezinski dodał, że od pierwszych kurtuazyjnych telefonów do najważniejszych ludzi rządu PiS "nie odniósł wrażenia, że jestem tu całkowicie kochany lub mile widziany". — Zdecydowałem, że jeśli mam coś zrobić, to poznać jak najwięcej osób z rządu PiS w przyjazny sposób, aby osiągnąć to, co muszę. Dlatego spotykałem się z Mariuszem Blaszczakiem (byłego szefa MON — red.), poznałem ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego, ale też prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, żeby z nimi współpracować. Udało nam się poczynić znaczne postępy w zakresie cywilnej energii jądrowej, rozmieszczenia wojsk amerykańskich, globalnego podatku minimalnego i innych kwestiach — komentował.

Współautor książki "Partnerstwo" wspomniał również rozmowę z jednym z najbliższych doradców ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy.

— Powiedział mi i mojemu zespołowi: "Wy, Amerykanie, rozmawiacie z nami jak równy z równym". Dodał, że kiedy jadą do Brukseli i niektórych krajów Europy Zachodniej, takich jak Francja, to czują, że pod wieloma względami mówi się do Polaków jak do podwładnych i jakby byli od nich w jakiś sposób gorsi. Dla mnie jako Amerykanina polskiego pochodzenia, Polska zasłużyła na swoją równość w Europie, ponieważ nie tylko podniosła się z pomocą UE, aby stać się nowoczesnym krajem, ale teraz jest eksporterem bezpieczeństwa. Bez tego, co Polska robi teraz, Europa znalazłaby się w znacznie bardziej niebezpiecznej sytuacji — opowiadał.

Leonowicz: bez kamer politycy różnych partii rozmawiają przy jednym stole

Z kolei Olga Leonowicz podkreśliła, że przez trzy lata jako para ambasadorska starali się budować partnerstwo na wielu płaszczyznach. Także politycznej.

— Można się spotkać przy jednym stole bez względu na różnice poglądów i przynależność do różnych partii. Spotkania z politykami bez kamer i fleszy przebiegały zawsze w dobrej atmosferze. Nie było sytuacji, żeby były jakieś kłótnie przy stole. Wprost przeciwnie. Pozornie osoby, które ze sobą mogłyby nie rozmawiać, dyskutowały i to jest bardzo ważne. To jest nam, Polsce i Polakom, bardzo potrzebne, a nie podziały, osobiste wybiegi i pojedynki na słowa. Potrzebujemy szukania wspólnych działań, strategii na przyszłość Polski i sposobów, żeby te zmiany wprowadzać bez względu na różnice — mówiła "Faktowi".

Wspominała m.in. obchody Dnia Niepodległości USA w ambasadorskiej rezydencji na 1 tys. 300 gości. — Mieliśmy przedstawicieli dziewięciu partii politycznych. Wszyscy się witali, podawali sobie rękę i normalnie rozmawiali. Polityka w świetle kamer wygląda zupełnie inaczej niż bez nich. Też dużo mówi się o tym, że polskie społeczeństwo jest bardzo spolaryzowane. Podróżujemy teraz po Polsce, odbywamy różne liczne spotkania autorskie i nie widzimy tej polaryzacji. Ludzie są bardzo otwarci i potrafią się jednoczyć wokół wspólnych wartości. A tych mamy znacznie więcej niż różnic. Wierzę, bo myślę, że wszyscy chcemy żyć w bezpiecznym kraju. Chcemy jak najlepiej dla naszych dzieci, żeby miały dostęp do edukacji, mogły studiować, pozwolić sobie na mieszkanie itp. — podsumowała.

Źródło: Fakt

/7

Majdański Aleksander / newspix.pl

Przedsiębiorczyni Olga Leonowicz i były ambasador USA Mark Brzezinski w studiu "Faktu".

/7

Majdański Aleksander / newspix.pl

Przedsiębiorczyni Olga Leonowicz, były ambasador USA Mark Brzezinski oraz dziennikarz "Faktu" Piotr Drabik.

/7

Majdański Aleksander / newspix.pl

Przedsiębiorczyni Olga Leonowicz i były ambasador USA Mark Brzezinski w studiu "Faktu".

/7

Majdański Aleksander / newspix.pl

Przedsiębiorczyni Olga Leonowicz, były ambasador USA Mark Brzezinski oraz dziennikarz "Faktu" Piotr Drabik.

/7

- / Materiały prasowe

Mark Brzezinski i Olga Leonowicz wydali wspólnie książkę "Partnerstwo".

/7

Majdański Aleksander / newspix.pl

Były ambasador USA Mark Brzezinski w studiu "Faktu".

/7

Majdański Aleksander / newspix.pl

Przedsiębiorczyni Olga Leonowicz w studiu "Faktu".

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło