Znany komentator odpalił bombę. "Piłem z tańczącym Lewandowskim"

3 tygodni temu 18

Jacek Zieliński w maju 2010 roku na stałe wpisał się w annały Lecha Poznań, zdobywając pierwszy tytuł mistrzowski dla poznańskiego klubu w XXI wieku. Wydarzenia z ostatniej kolejki - meczu z Zagłębiem Lubin (2:0) - w programie "Od Kulis" dla Sport.pl wspomina Tomasz Zieliński. Syn szkoleniowca, a dziś komentator Eleven Sports opowiedział jak tamto spotkanie wyglądało z jego perspektywy.

Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy

Zieliński wspomina. Tak świętował z Lewandowskim

- Mistrzostwo było super momentem. Byłem na tym meczu. Wtedy były jeszcze dwie trybuny tylko na stadionie w Poznaniu i siedzieliśmy za jedną z nich. Po bramce Roberta Lewandowskiego na 2:0 w meczu z Zagłębiem pamiętam, że tak zacząłem biegać po tej trybunie i zacząłem przytulać jakiegoś faceta, który po prostu wpadł mi w ramiona. Patrzę, a to Liber, więc tak to wyglądało. Potem płacz, radość, impreza do rana w Poznaniu. No mam wspomnienie. Piłem alkohol z tańczącym Robertem Lewandowskim - niewiele osób może tak powiedzieć - wspomniał. 

Dla Lewandowskiego to był ostatni sezon w polskiej lidze. W 28 meczach zdobył 18 goli i zanotował osiem asyst. Po rozgrywkach 2009/10 trafił do Borussii Dortmund.

Czytaj też: 15/16! Co za mecz Arsenalu! Antybohater może być tylko jeden

Lech wygrał wspominane przez Zielińskiego spotkanie 2:0. Niestety - jako mistrz Polski nie zdołał zakwalifikować się do Ligi Mistrzów. Przeszkodą nie do przejścia okazała się Sparta Praga.

Poznaniacy jesienią 2010 roku przeżyli piękną przygodę w Lidze Europy. Remisy z Juventusem (3:3 i 1:1), a także słynny mecz z Manchesterem City (3:1) zapisały się w historii klubu złotymi zgłoskami.

Przeczytaj źródło