Data utworzenia: 13 stycznia 2026, 17:00.
Zbigniew Ziobro od kilku miesięcy przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał niedawno azyl polityczny. Były minister sprawiedliwości oświadczył w mediach społecznościowych, że "wybiera walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem". W tym samym wpisie wspomniał o sytuacji swojej żony w spółce Link4 i premii, jaką miała dostać z dwuletnim opóźnieniem.
"Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze. Czynię to w imię zasad, którymi zawsze się kierowałem i z których powodu stałem się dziś celem osobistej zemsty Donalda Tuska i jego środowiska" — napisał Zbigniew Ziobro na platformie X.
Ziobro: potraktowano moją żonę jak zakładniczkę. W tle premia w Link4
W dalszej części wpisu pisał o "politycznych represjach" i "nagonce" ze strony obecnej władzy, zapowiadając, że "pozostanie za granicą do czasu przywrócenia w Polsce rzeczywistych gwarancji praworządności". Wspomniał również o "potraktowaniu jego żony jak zakładniczki". "Najlepszym dowodem są niedawne groźby senatora PO Stanisława Gawłowskiego — kryminalisty skazanego na pięć lat więzienia w śledztwie, które osobiście nadzorowałem. To bliski współpracownik Tuska i Giertycha" — stwierdził Ziobro.
"Gawłowski groził mojej żonie ściganiem za jej pracę w spółce Link4, mimo że niedawno zakończył się audyt, po którym — decyzją ludzi Tuska — wypłacono jej premię bezprawnie wstrzymywaną przez dwa lata" — wskazał były minister, który przekonywał, że "premia ta była bezpośrednio związana z jej sukcesami zawodowymi".
"Dzięki pracy mojej żony Link4 stała się drugą najbardziej rozpoznawalną marką ubezpieczeniową w Polsce, pozyskała blisko pół miliona nowych klientów, a realizowane pod jej kierownictwem kampanie marketingowe zostały uhonorowane licznymi prestiżowymi nagrodami branżowym" — argumentował Zbigniew Ziobro.
Zobacz też: Sprawa Ziobry zaszkodzi PiS w wyborach? Jan Maria Jackowski ostrzega
Kim jest Patrycja Kotecka-Ziobro?
Żona Zbigniewa Ziobry, Patrycja Kotecka-Ziobro, zanim związała się z byłym ministrem sprawiedliwości, rozwijała karierę w mediach. Współpracowała z redakcjami Telewizji Polskiej, "Super Expressu" i "Życia Warszawy". Na antenie TV4 prowadziła z kolei magazyn reporterski "Detektor — raport czwórki".
Po zakończeniu pracy w mediach przeszła do branży komunikacji i promocji. Doświadczenie zdobywała m.in. jako menedżerka projektów medialnych w firmie Apella. Z Link4 związała się w 2016 r., gdzie odpowiadała za obszar marketingu, a następnie — w latach 2020–2023 — zasiadała w zarządzie spółki. W 2023 r. zakończyła pełnienie tej funkcji.
Jak ujawniło Radio Zet, Kotecka-Ziobro w latach 2016–2023 miała zarobić w spółce Link4 ponad 4,5 mln zł netto, w tym jako członek zarządu średnio ok. 41 tys. zł miesięcznie oraz coroczne premie wynoszące ponad 100 tys. zł. i odprawę przy odejściu. To oznacza, że — jeśli twierdzenia Zbigniewa Ziobry o dwuletnim wstrzymywaniu premii są prawdziwe — chodziło o kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Kotecka-Ziobro w oświadczeniach przesłanych Radiu Zet i Money.pl zaprzeczyła zarzutom. Podkreśliła, że jej wynagrodzenie było rynkowe, a pod jej kierownictwem Link4 znacząco zwiększył liczbę klientów i rozpoznawalność marki.
Źródło: X, Radio ZET
Czytaj również: Ziobro z azylem na Węgrzech. Znany prawnik mówi o "przekroczeniu progu"
/1
Materiały redakcyjne
Zbigniew Ziobro i Patrycja Kotecka-Ziobro.

9 godziny temu
6




English (US) ·
Polish (PL) ·