Nowy marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w studiu w TVN24 mówił m.in. o okrzykach posłów PiS "precz z komuną!", umowie koalicyjnej oraz o zaplanowanym orędziu. W trakcie spokojnej, merytorycznej rozmowy polityk Lewicy zapewniał o swojej lojalności wobec koalicji rządzącej i determinacji, by doprowadzić ją do zwycięstwa również w kolejnych wyborach parlamentarnych.
Będę wspierał rząd, który również Lewica tworzy. Mówię to jasno i precyzyjnie. Nie będę podejmował żadnych decyzji, które będą mogły być interpretowane jako wahanie. Nie, to jest koalicja, w którą wierzę. Koalicja będzie na pewno rządziła do końca tej kadencji i zrobię wszystko z partnerami, żeby również w następnej kadencji rządziła
– deklarował marszałek w "Faktach po Faktach".
- Przeczytaj też: Dominika Chorosińska ostro zaatakowała Włodzimierza Czarzastego. Internauci nie wytrzymali
Jak zareagowała Anita Werner na okrzyk Czarzastego?
Co powiedział Włodzimierz Czarzasty na temat koalicji?
Jakie było znaczenie okrzyku 'howgh'?
Jakie działania zapowiedział Czarzasty na przyszłość?
Włodzimierz Czarzasty wypalił z indiańskim okrzykiem w TVN24. Anita Werner aż zastygła
Po tej poważnej i zdecydowanej wypowiedzi prowadząca, Anita Werner, przygotowywała się do przejścia do kolejnych tematów.
Przejdziemy zaraz do szczegółów jeszcze...
– zaczęła, gdy w tym momencie wydarzyło się coś zupełnie niespodziewanego.
Włodzimierz Czarzasty przerwał jej bez mrugnięcia okiem i, by podkreślić wagę swoich poprzednich słów, z szerokim uśmiechem wypalił:
Howgh! Indianie tak mówili: howgh! Pamiętam – "Winnetou", May
– powiedział nowy marszałek Sejmu, unosząc dłoń niczym bohater powieści Karola Maya.
Anita Werner i Włodzimierz CzarzastyTVN 24 GO
- Przeczytaj też: Joanna Szczepkowska punktuje PiS po atakach na Czarzastego. "Znowu pokazali ohydną twarz"
Przez chwilę w studiu zapadła cisza – marszałek śmiał się z własnego żartu, a prowadząca potrzebowała kilku sekund, by odzyskać głos. Po chwili Czarzasty dodał jeszcze, wciąż rozbawiony:
Dużo czytam... Dobra, już będę poważny.
Włodzimierz CzarzastyTVN 24 GO
Anita Werner, próbując wejść z powrotem w rytm rozmowy, podsumowała jedynie:
To akurat wiem, że dużo pan czyta i dużo książek pan wydał w swoim wydawnictwie
– po czym wróciła do kolejnych pytań.
Warto dodać, że okrzyk "howgh" ma bardzo konkretne znaczenie. W kulturach rdzennych Amerykanów słowo to używane było na zakończenie wypowiedzi lub jako potwierdzenie – podobnie jak "amen" czy "tak będzie". Oznacza "rzekłem" i ma podkreślać moc i ostateczność wygłoszonej deklaracji.
Anita WernerTVN 24 GO
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.
Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.

2 miesięcy temu
25


English (US) ·
Polish (PL) ·