Zbrojna operacja USA w Wenezueli i uprowadzenie Nicolása Maduro postawiły fundamentalne pytanie: czy prawo międzynarodowe wciąż realnie ogranicza działania supermocarstw. Bo niezależnie od oceny reżimu w Caracas, działania Waszyngtonu trudno pogodzić z Kartą Narodów Zjednoczonych i obowiązującymi regułami użycia siły.
Zacznijmy od tego, że współczesne prawo międzynarodowe opiera się na prymacie pokojowych środków rozstrzygania sporów oraz zakazie użycia siły lub groźby jej użycia (ius contra bellum). Od zasady tej, ustanowionej w art. 2 ust. 4 Karty Narodów Zjednoczonych, przewidziano tylko dwa wyjątki: prawo do samoobrony w razie napaści zbrojnej (art. 51) oraz użycie siły na podstawie autoryzacji Rady Bezpieczeństwa ONZ (art. 42). Część państw wskazuje ponadto na istnienie norm prawa zwyczajowego – a więc niepisanych reguł wynikających z utrwalonej i akceptowanej praktyki na arenie międzynarodowej – dopuszczających użycie siły. Są to jednak albo ściśle określone działania, jak ochrona własnych obywateli za granicą, albo koncepcje wysoce kontrowersyjne, w szczególności interwencja humanitarna.
Wenezuela państwem karteli? Granice prawa międzynarodowego
W tygodniach poprzedzających operację w Caracas z 3 stycznia administracja prezydenta Donalda Trumpa wielokrotnie podnosiła, że Wenezuela toleruje funkcjonowanie potężnych karteli narkotykowych na swoim terytorium. Miały one dostarczać środki odurzające do Stanów Zjednoczonych, powodując poważne straty w życiu i zdrowiu obywateli USA. W tej narracji to Wenezuela miała dopuścić się swoistej „napaści” na Stany Zjednoczone, zmuszając je do obrony własnego bezpieczeństwa narodowego. Ale nawet przyjmując, że działalność karteli istotnie przyczyniała się do uzależnień i śmierci Amerykanów, okoliczność ta nie może być utożsamiana z napaścią zbrojną Wenezueli na USA w świetle Karty Narodów Zjednoczonych. Definicja aktu agresji – rozumianego jako kwalifikowana forma naruszenia art. 2 ust. 4 Karty – zawarta w rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 14 grudnia 1974 r., wskazuje bowiem na takie formy działań jak bombardowanie, inwazja wojsk, blokada portów czy okupacja terytorium, ale nie działania przypisywane Wenezueli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Tomasz Lachowski
specjalista ds. prawa międzynarodowego, redaktor naczelny portalu "Obserwator Międzynarodowy"
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

1 dzień temu
6





English (US) ·
Polish (PL) ·