Tysiące Niemców wyszło na ulicę. Wymowna reakcja ministra

2 miesięcy temu 23

Niemieccy ultrasi wyszli na ulice. Według doniesień "Bilda" przez Lipsk przemaszerowało około 8 tys. kibiców z 50 różnych klubów. Była to reakcja na to, co planuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. To, co się działo spotkało się z reakcją polityka, który wbił szpilę protestującym.

Protest niemieckich kibiców Screen - https://x.com/fussballmafiade/status/1990032214613258276

Aktualnie trwa przerwa na reprezentacje i zespoły walczą w eliminacjach do mistrzostw świata. Polscy piłkarze mają matematyczne szanse na awans, ale muszą odrobić różnicę 13 goli i liczyć, że Holandia polegnie w starciu z Litwą. Inna sytuacja jest w grupie A, gdzie Niemcy i Słowacy mają po 12 punktów i rozstrzygną, kto uzyska bezpośredni awans, w starciu między sobą.

Zobacz wideo Bohater reprezentacji Polski w życiowej formie! Absolutny fenomen

Niemieccy kibice zorganizowali protest

Mimo przerwy od rozgrywek klubowych niemieccy kibice nie próżnowali i udali się do Lipska. Tam zorganizowano protest. Dlaczego? Wszystko przez plany Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Jak donosi "Bild", że około 8 tysięcy ultrasów z ponad 50 niemieckich klubów piłkarskich przemaszerowało przez Lipsk. "Powód protestu: Ultrasi mobilizują się przeciwko propozycjom, w tym wprowadzeniu biletów personalizowanych, wykorzystaniu technologii rozpoznawania twarzy oraz utworzeniu ogólnokrajowej komisji ds. zakazu wstępu na stadiony w celu zwalczania brutalnych przestępców. Decyzja w tej sprawie może zapaść już w grudniu" - czytamy.

Serwis wymienia, że większość ultrasów pochodziła z Drezna, Monachium, Berlina, Rostocka i Stuttgartu. Niemcy relacjonują, że można było dostrzec także kibiców HSV, Kolonii, Kaiserslautern, Lok Lipsk, czy Osnabrucka.

Minister reaguje na to, co zrobili kibice

Lokalne służby były postawione w stanie najwyższej gotowości, gdyż - według doniesień - rywalizujące grupy kibicowskie również miały w planach odwiedzenie Lipska, co mogłoby doprowadzić do starć między nimi.

"Demonstracja rozpoczęła się minutą ciszy dla zmarłych kibiców. Następnie mówca z wozu z nagłośnieniem poskarżył się na zakazy dotyczące pirotechniki. Kibice skandowali chórem: Represje tylko nas wzmacniają!" - relacjonował "Bild".

Nie zabrakło wyzwisk w kierunku policji oraz transparentów, z podpisami "Przeciw inwigilacji", czy "Wasze działania zabijają naszą kulturę kibicowską!".

Zobacz też: Tak Karol Nawrocki potraktował Tomasza Hajtę

Głos w tej sprawie na łamach "Bilda" zabrał minister spraw wewnętrznych - Armin Schuster. Wyraził on zadowolenie z zainteresowania tematami podejmowanymi przez ministerstwo.

- Lipsk, miasto rozgrywek Bundesligi, jest dobrym wyborem, ponieważ stanowi przykład dobrej i wzorcowej kultury kibicowania - dodał, co było ciekawą "szpilką", bo ultrasi niemieckich klubów krytykują fanów RB Lipsk i zarzucają im brak kultury kibicowskiej. Na sam koniec dziennikarze zauważają, że fanów tej drużyny nie było widać na demonstracji.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło