Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.
Podczas gdy debaty na temat słabnących perspektyw wzrostu w Europie trwają co najmniej od początku XIX wieku, lata 20. XXI wieku nadały im nową pilność. Inwazja Rosji na Ukrainę ujawniła niebezpieczną zależność od importowanej energii, a zmiana administracji w Stanach Zjednoczonych zmusiła Europejczyków do przemyślenia, jak w przyszłości zapewnić sobie dobrobyt, bezpieczeństwo i suwerenność.
Co więcej, gdy USA i Chiny pędzą w stronę AI – powszechnie uważanej za kolejną technologię ogólnego przeznaczenia, na równi z Internetem – brak dynamiki w Europie to można traktować już jak stan wyjątkowy.
Problemem nie jest tylko powszechnie wskazywana różnica między dochodami na mieszkańca w Unii Europejskiej a USA. Chodzi o to, że Europa od dawna pozostaje w tyle technologicznie, "wychowuje" niewielu światowo uznanych liderów w dziedzinie cyfrowej gospodarki, AI, nowego wyścigu kosmicznego i innych sektorów, które będą kluczowe dla konkurencyjności i bezpieczeństwa w XXI wieku.
Wychował geniuszy Open AI. Mówi ostro o polonistach
Europa podręcznikowym przykładem
Głęboko zależna od zaawansowanych technologii – opracowanych gdzie indziej –i niezdolna do generowania wzrostu potrzebnego do finansowania swoich celów strategicznych i przyszłych zobowiązań, Europa jest podręcznikowym przykładem na to, dlaczego kreatywna destrukcja – zastępowanie mniej produktywnych firm przez innowacyjnych nowych konkurentów – ma znaczenie.
Zrezygnuj z tego, a umiarkowanie ograniczone perspektywy wzrostu to dopiero początek twoich problemów.
Pomimo sukcesów jako potęga handlowa i regulacyjna, Europa pozostanie podatna na zagrożenia, jeśli nie uwolni innowacji w takim samym tempie i skali jak USA, Chiny i inne kraje. Ponieważ AI ma potencjał generowania nowej wiedzy i pomysłów, oprócz wykonywania szerokiego zakresu usług lub tradycyjnych funkcji produkcyjnych, może być podwójnie potężnym silnikiem kreatywnej destrukcji, która w pewnym momencie zaczyna napędzać wzrost (gospodarczy – red.).
Potrzeba postępów na trzech głównych frontach
Gdy gospodarka zbliża się do technologicznej granicy przełomowe innowacje stają się jeszcze ważniejsze. Jednak choć zwiększenie inwestycji w badania i rozwój jest konieczne, by wygenerować przełomowe innowacje, takie działanie nie jest wystarczające.
Jak wskazał w swoim raporcie dla Komisji Europejskiej były prezes Europejskiego Banku Centralnego i premier Włoch Mario Draghi, Stary Kontynent utknie w rozwoju i zatrzyma się na etapie średnich innowacji, jeśli nie osiągnie znaczących postępów na trzech głównych frontach:
- usunie wszystkie bariery stojące na drodze do osiągnięcia w pełni zintegrowanego rynku towarów i usług;
- stworzy odpowiedni ekosystem finansowy, który będzie zachęcał firmy do podejmowania ryzyka w długim terminie, zaczynając od rynku venture capital i inwestorów instytucjonalnych (fundusze emerytalne, fundusze inwestycyjne);
- będzie promować politykę przemysłową sprzyjającą innowacjom i konkurencji w kluczowych obszarach, takich jak transformacja energetyczna, obronność, sektor kosmiczny (w tym AI) i biotechnologie.
Europa nie tylko unikała polityki przemysłowej pod pretekstem wdrażania polityki konkurencji, ale skupiała się na konkurencji między już istniejącymi firmami europejskimi, a poświęcała mało uwagi nowszym graczom i konkurencji spoza Europy, zaczynając od USA i Chin.
Pojawienie się na rynku nowych innowacyjnych firm z innych części świata jest istotą twórczej destrukcji, której Europa potrzebuje, by szybciej się rozwijać.
Europa musi zaktualizować swoją doktrynę gospodarczą
Na początku lat 2000. Giuseppe Nicoletti i Stefano Scarpetta z OECD wykazali, że choć fluktuacja (zastępowanie starych, mniej wydajnych firm nowymi, innowacyjnymi) odegrała ważną rolę w amerykańskim wzroście produktywności, większość wzrostów produktywności w Europie zachodziła w istniejących firmach. Wiele obecnych problemów Europy można wywrzeć właśnie z tej podstawowej różnicy.
Ogólnie rzecz biorąc, Europa musi zaktualizować swoją doktrynę gospodarczą, która uczyniła ją gigantem regulacyjnym i budżetowym karłem.
Po pierwsze, wdrażając ograniczenia deficytów budżetowych zawartych w Traktacie z Maastricht, decydenci nie powinni już stawiać inwestycji wspierających wzrost na równi z różnymi cyklicznymi programami wydatków publicznych (takimi jak emerytury i świadczenia społeczne).
Powinny również umożliwiać właściwe zarządzanie politykami przemysłowymi, zwłaszcza gdy są one zaprojektowane jako prokonkurencyjne i innowacyjne.
Wreszcie, kraje strefy euro powinny mieć możliwość zaciągania pożyczek zbiorowo, aby inwestować w nowe rewolucje technologiczne, pod warunkiem, że państwa członkowskie wykazują dyscyplinę w zarządzaniu swoimi ramami wydatków publicznych.
Przykład Danii
Wspieranie kreatywnej destrukcji i przełomowych innowacji w Europie będzie również wymagało polityk uzupełniających, które pomogą pracownikom przenieść się z sektorów, które zaczynają zostawać w tyle do bardziej zaawansowanych oraz zrekompensować krótkoterminowe straty reform strukturalnych. Z tego powodu opowiadam się za duńskim modelem "flexicurity", w którym państwo pokrywa wynagrodzenia zwolnionych pracowników podczas ich rekwalifikacji i ponownego zatrudnienia. Rewolucja przemysłowa napędzana przez AI tego wymaga.
To Europejczyk – Joseph Schumpeter (austriacki ekonomista – red.) – dostrzegł centralną rolę twórczej destrukcji w rozwoju gospodarczym. Dzisiejsi Europejczycy muszą się na nią otworzyć, ale także uczynić ją inkluzywną i społecznie akceptowalną, jeśli mają się rozwijać w nadchodzących latach i dekadach.
Autorem opinii jest Philippe Aghion, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii z 2025 roku, profesor w College de France i London School of Economics oraz współpracownik w Centre for Economic Performance.
Opinia po raz pierwszy opublikowana została w ramach Project Syndicate, w którym publikowane są komentarze liderów politycznych, naukowców, liderów biznesu i aktywistów. Project Syndicate współpracuje z ponad 500 mediami ze 156 krajów.

1 tydzień temu
12






English (US) ·
Polish (PL) ·