Tyle zarobił Tomasiak po tym, co zrobił w Engelbergu. To nie żart

3 tygodni temu 13

Kacper Tomasiak ponownie pokazał się z fenomenalnej strony. 18-latek brylował już w kwalifikacjach, które zakończył jako trzeci. W pierwszej serii konkursowej potwierdził formę. Tracił nawet do podium 0,1 pkt. Jednak w drugiej połowie musiał wytrzymać presję. Wiadomo, ile Tomasiak zarobił za niedzielny konkurs w Engelbergu.

Kacper Tomasiak podczas zawodów PŚ w Engelbergu Screen Eurosport

W niedzielę 21 grudnia byliśmy świadkami niezwykle emocjonującej rywalizacji w Pucharze Świata w Engelbergu. Na wynik spory wpływ miało szczęście i warunki wietrzne, na jakie trafiali skoczkowie.

Zobacz wideo Gorąco wokół polskich skoków. Chodzi o skład na igrzyska

Fenomenalny występ Kacpra Tomasiaka w Engelbergu

Kapitalnie sobie poradził Kacper Tomasiak, który w pierwszej serii skoczył 131 metrów i po swojej próbie ustępował tylko Johannowi Andre Forfangowi. Do Norwega tracił 0,1 punktu. Ostatecznie po pierwszej serii był czwarty i do liderujących ex aequo Prevca i Raimunda tracił tylko 1,7 pkt. Do podium zaledwie 0,1 pkt.

"Finał okazał się szczęśliwy dla Kacpra Tomasiaka, który osiągnął odległość 126,5 metrów i uplasował się na piątej pozycji. Konkurs wygrał Ryoyu Kobayashi, który wyprzedził Domena Prevca i Felixa Hofmanna" - relacjonował Filip Macuda na łamach Sport.pl.

Ile Tomasiak zarobił za świetny wynik w Engelbergu?

18-latek z Polski powtórzył historyczny wyczyn z Wisły i w Engelbergu wyrównał swój życiowy wynik. Jak się to przełożyło na zarobki?

Przed startem tego sezonu Międzynarodowa Federacja Narciarska i Snowboardowa (FIS) ogłosiła nowe stawki nagród finansowych w Pucharze Świata. Od teraz kwoty podawane są w euro, a nie franku szwajcarskim, jak dotychczas. Jak podawał serwis skijumping.pl, dla zwycięzcy indywidualnego konkursu mężczyzn FIS przewidział nagrodę w wysokości 15.000 euro (ok. 63,5 tys. zł). Za drugie miejsce 11.500 euro (ok. 48,7 tys. zł), a za trzecie - 9.000 euro (ok. 38,1 tys. zł).

W związku z tym, że Kacper Tomasiak był piąty w Engelbergu, to za ten konkurs zarobił 6 000 euro, czyli niespełna 25,5 tys. złotych. Do tego trzeba doliczyć także inne dodatki, takie jak umowy sponsorskie i tym podobne.

Taką samą kwotę młody Polak otrzymał po zawodach w Wiśle, gdzie po raz pierwszy w karierze uplasował się na piątej lokacie. "Najwyżej sklasyfikowany za to był skoczek, który w tym sezonie prezentuje najrówniejszą formę ze wszystkich reprezentantów Polski. Kacper Tomasiak w zaledwie swoim siódmym występie w Pucharze Świata zajął piąte miejsce. 18-latek wystąpił w drugiej serii w każdym konkursie tego sezonu - takim osiągnięciem może pochwalić się zaledwie dziewięciu innych skoczków" - relacjonował wówczas Mateusz Gaweł ze Sport.pl.

Zobacz też: Kapitalny skok Tomasiaka w Engelbergu. Polak na podium!

Teraz skoczkowie udadzą się do Oberstdorfu, gdzie rozpoczną rywalizację w Turnieju Czterech Skoczni. Pierwszy konkurs zaplanowano na 29 grudnia.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło