Trump o NATO: "Wątpię, czy pomogłoby nam". I znów wbija szpilę Norwegii - "głupio postanowiła"

4 dni temu 10

Donald Trump w obszernym wpisie skrytykował NATO. Wymienił również swoje zasługi, które jego zdaniem pozostały zlekceważone przez jeden z krajów.

Donald Trump (zdjęcie archiwalne) Fot. REUTERS/Kevin Lamarque

Trump mobilizuje NATO?

Donald Trump w środę 7 stycznia opublikował wpis, w którym zwrócił się do "zagorzałych fanów NATO", aby pamiętali, że kraje należące do Sojuszu miały przeznaczać 2 proc. PKB na obronność i "większość z nich" nie wywiązywała się z tego postanowienia, "dopóki się nie pojawił". Według NATO propozycja dotycząca tego zobowiązania istniała już w 2006 roku, a w 2014 r. zostało ono przyjęte na szczycie w Walii. Zgodnie z nim sojusznicy, którzy spełniali te wytyczne, mieli starać się utrzymać wydatki na wspomnianym poziomie, a ci, którzy nie spełniali, mieli do tego dążyć, aby cel został osiągnięty do 2024 roku. Powodem tej mobilizacji była między innymi aneksja Krymu przez Rosję. Od tamtej pory wiele krajów zwiększało swoje wydatki.

Zdaniem republikanina to USA "płaciły" za kraje, które nie wydawały 2 proc. PKB na obronność. Jak podkreślił jednak profesor specjalizujący się w polityce zagranicznej i bezpieczeństwie Daniel Benjamin, wydatki na obronę to "nie pieniądze, które trafią do jakiejś kasy w NATO". Są to bowiem inwestycje każdego kraju w swoją obronę, wyrażone jako udział w PKB tego kraju. - Kraje, które nie wywiązują się ze swoich zobowiązań, nie oznaczają, że są komuś winne pieniądze, ale że mają słabsze siły zbrojne, niż byśmy sobie tego życzyli - dodał profesor na Uniwersytecie Carleton Stephen Saideman, cytowany przez Polifact.

Zobacz wideo Trump niby nie inwestuje w Hollywood i w media, ale...

"To ja doprowadziłem do 5 proc. PKB i oni płacą, natychmiast. Wszyscy mówili, że tego nie da się zrobić, a jednak się dało, bo ponad wszystko są to moi przyjaciele" - napisał Trump w kontekście zobowiązania, które ustalono podczas ubiegłorocznego szczytu NATO w Hadze. Zgodnie z nim kraje członkowskie mają osiągnąć 5 proc. do 2035 roku. Według szacunków Sojuszu najbliżej spełnienia tego zobowiązania jest Polska, która w ubiegłym roku przeznaczała 4,48 proc. PKB na obronność. Dla porównania USA wydały ponad 3 proc., a Francja nieco ponad 2 proc. "Bez mojego zaangażowania Rosja miałaby teraz całą Ukrainę" - napisał Trump, którego administracja prowadzi negocjacje w sprawie zakończenia wojny.

Prezydent USA: Wątpię, czy NATO pomogłoby nam

"Pamiętajcie też, że w pojedynkę zakończyłem osiem wojen, a Norwegia - członek NATO (konkretnie Norweski Komitet Noblowski - red.) - głupio postanowiła nie dać mi Pokojowej Nagrody Nobla. Ale to nie ma znaczenia! Znaczenie ma to, że uratowałem miliony istnień" - stwierdził prezydent USA. Zdaniem dziennikarzy AP News słowa o zakończeniu ośmiu wojen są jednak "przesadzone", ponieważ Izrael i Hamas osiągnęły w wyniku jego prac jedynie zawieszenie broni, mediacje w sprawie Egiptu i Etiopii utknęły w martwym punkcie, Indie i Pakistan zgodziły się na zawieszenie broni, a w kwestii Serbii i Kosowa Trump podczas pierwszej kadencji wynegocjował normalizację stosunków gospodarczych między krajami, jednak większość ustalonych ustaleń nigdy nie została wprowadzona w życie. Dodatkowo nie było tam wówczas groźby wybuchu wojny. Z kolei konflikt między Rwandą i Kongo trwa pomimo porozumienia, ponieważ strony wzajemnie oskarżają się o jego łamanie. Przywódcy Armenii i Azerbejdżanu podpisali porozumienie w Białym Domu w sierpniu, ale nie podpisali traktatu pokojowego. Nie ratyfikowały go również parlamenty, a Kambodża i Tajlandia w grudniu podpisały zawieszenie broni.

"Rosja i Chiny w ogóle nie boją się NATO bez Stanów Zjednoczonych, a ja wątpię, czy NATO pomogłoby nam, gdybyśmy naprawdę ich potrzebowali. Wszyscy mają szczęście, że odbudowałem nasze wojsko w mojej pierwszej kadencji i nadal to robię. Zawsze będziemy przy NATO, nawet jeśli oni nie będą przy nas" - napisał Trump.

Więcej informacji na temat Donalda Trumpaznajduje się w artykule: "To kolejny cel Donalda Trumpa? Portugalscy politycy boją się USA".

Źródła:NATO, Politfact, AP News

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło