Trendująca kuracja na odchudzanie. Napędza raka, niszczy jelita

8 godziny temu 5

Hormon wzrostu bez kontroli lekarskiej

Dr n. med. Ewa Kempisty-Jeznach, endokrynolożka i specjalistka medycyny męskiej wyjaśniła na antenie Dzień Dobry TVN, dlaczego korzystanie z tego hormonu może okazać się nieskuteczne lub/i niebezpieczne. Przypomniała, że hormon wzrostu podawany jest głównie dzieciom, które mają kłopoty ze wzrostem. Taka terapia daje u nich bardzo dobre efekty.

Jednakże od pewnego czasu po hormon wzrostu sięgają osoby, które chcą schudnąć albo nabrać masy.

- Jeżeli ktokolwiek wpadłby na pomysł stosowania tej terapii, to powinien najpierw się przebadać. Powinien przede wszystkim wykluczyć, że ma proces nowotworowy, bo jest to anaboliczny hormon, który może, jeżeli ktoś ma nowotwór, powiększać jego strukturę, przyspieszać jego rozwój - tłumaczyła w Dzień Dobry TVN ekspertka.

Po wspomnianą nielegalną "kurację" hormonem wzrostu najczęściej sięgają m.in. sportowcy. Co ciekawe, jest także podawany osobom w dojrzałym wieku - w specjalnych klinikach – jako próbę zatrzymania procesu starzenia się organizmu.

- Działa na tzw. glikolizę, a więc powoduje rozpad cukru. W dużych dawkach ten cukier przechodzi z wątroby do krwi. Podwyższa się poziom cukru, grozi cukrzyca – dodała dr Kempisty-Jeznach. W takim przypadku sportowcy, aby uniknąć problemów, często przyjmują też insulinę.

Warto mieć na uwadze, że przyjmowanie hormonu bez kontroli lekarza i w dużych dawkach może doprowadzić do problemów z tarczycą. Najczęstsze skutki ubocze to:

  • zatrzymywanie wody i obrzęki;
  • bóle mięśni i stawów;
  • zespół cieśni nadgarstka;
  • parestezje (uczucia mrowienia, drętwienia czy wibrowania kończyn);
  • podwyższone ryzyko cukrzycy, insulinooporność;
  • biegunka;
  • bóle i zawroty głowy;
  • szumy uszne wynikające z lekkiego nadciśnienia śródczaskowego;
  • przerost gruczołu sutkowego u mężczyzn (ginekomastia);
  • niedoczynność i wole tarczycy;
  • podwyższone ryzyko niektórych nowotworów — raka jelita grubego, raka piersi i sutka i raka prostaty.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Dowiedz się więcej na temat:

Przeczytaj źródło