- Z powodu raka płuca co roku umiera w Polsce 22 tys. osób. Odsetek przeżyć 5-letnich wynosi ok. 20 proc. i należy do najniższych w UE - przypomnieli eksperci podczas debaty Polskiego Towarzystwa Onkologicznego
- Nie da się poprawić wyników leczenia bez wdrożenia programu badań przesiewowych za pomocą niskodawkowej tomografii komputerowej, co miało nastąpić w 2025 roku
- 9 grudnia Ministerstwo Zdrowia przekazało do konsultacji publicznych projekt rozporządzenia wprowadzającego do koszyka świadczeń gwarantowanych ogólnopolski program wczesnego wykrywania raka płuca z użyciem niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK). Badania mają ruszyć od 1 lipca 2026 r.
- Wczesne wykrycie raka płuca w ramach badań przesiewowych zwiększy liczbę pacjentów, których można będzie kwalifikować do zabiegów operacyjnych i innych metod skutecznego leczenia
Rak płuca. Statystyki są fatalne
- Roczna liczba zgonów z powodu raka płuca pozostaje w Polsce na poziomie ok. 22 tys., co czyni ten nowotwór pierwszą przyczyną zgonów z powodu choroby nowotworowej - zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Wskaźniki przeżyć 5-letnich wprawdzie się poprawiają, zbliżając się obecnie do 20 proc., ale i tak należą do najniższych w UE – mówił podczas debaty Polskiego Towarzystwa Onkologicznego prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący PTO.
Jak wskazywał, wciąż aktualnymi problemami pozostają takie czynniki ryzyka zachorowania, jak palenie tytoniu czy zanieczyszczenie powietrza. Nadal nie doczekaliśmy się również skriningu w kierunku raka płuca, ponieważ program badania z użyciem niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK) ma wejść dopiero w 2026 r.
Prof. Witold Rzyman, konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii klatki piersiowej, ordynator Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej UCK w Gdańsku, doprecyzował, że jeśli 5-letnie przeżycie w raku płuca pozostaje na poziomie 20 proc., oznacza to, że ze 100 osób, które zachorowały w 2020 r., w tej chwili żyje 20. Pozostałe 80 osób zmarło, przy czym połowa z nich odeszła w ciągu pierwszych dwóch lat.
- Statystyka jest jak widać fatalna i nie zmienia się praktycznie od wielu lat, mimo ogromnego postępu w farmakoterapii i technologiach medycznych – podkreślił ekspert.
Nadzieja w przesiewie
- Podstawową przyczyną jest późne wykrycie nowotworu, który początkowo rozwija się bezobjawowo. Rak płuca jest zwykle wykrywany w IV stadium, gdy jest zaawansowany powyżej 55 proc., podczas gdy do leczenia chirurgicznego czy do radioterapii stereotaktycznej możemy kwalifikować stadia do 20-25 proc. zaawansowania. Takich pacjentów wciąż mamy jednak zbyt mało – ocenił konsultant krajowy.
Jak mówił, skoro raka płuca wykrywamy późno, wniosek nasuwa się sam - należy wprowadzić skuteczną profilaktykę pierwotną i wtórną. Profilaktyka pierwotna to rzucenie palenia. Wtórna, bez której nie da się osiągnąć żadnego postępu, to badania przesiewowe. Jako pierwsze rozpoczęły je Stany Zjednoczone, a następnie w ślad za nimi poszły kolejne kraje: Chorwacja, Korea Południowa, Tajwan, Wielka Brytania i Australia. Wdrożenie skriningu w kierunku raka płuca od marca 2026 r. zapowiadają również Niemcy.
- W Polsce program badań przesiewowych miał ruszyć w 2025 r., jego start został jednak przesunięty. Gdzie jesteśmy w tej chwili? Mamy gotową kartę świadczenia gwarantowanego, co oznacza, że odbyły się już wszystkie konsultacje wewnętrzne w AOTMiT, NFZ i Ministerstwie Zdrowia. Teraz karta musi zostać poddana konsultacjom społecznym, które potrwają trzy miesiące - wyjaśniał prof. Rzyman.
"Wczesny nowotwór można wykryć nawet u 3 proc. badanych”
Jak zauważył prof. Dariusz Kowalski, kierownik Oddziału Zachowawczego w Klinice Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej w Narodowym Instytucie Onkologii, sekretarz generalny Polskiej Grupy Raka Płuca, nikt nie stawia pytań o skuteczność mammografii we wczesnym wykrywaniu raka piersi czy o skuteczność kolonoskopii we wczesnym wykrywaniu raka jelita grubego.
- Podobnie musimy podchodzić do skrinigu w kierunku raka płuca z zastosowaniem niskodawkowej tomografii komputerowej. Dzięki niej możemy wykryć wczesny nowotwór nawet u 3 proc. badanych, co przy dużej populacji osób znajdujących się w grupie ryzyka daje naprawdę znaczący efekt – podkreślał.
- Przesiew w kierunku raka płuca jest istotny także w aspekcie możliwości leczenia chirurgicznego. Tam, gdzie wdrożono centra wczesnej diagnostyki z zastosowaniem niskodawkowej tomografii komputerowej, np. w województwie dolnośląskim, tzw. operacyjność, tj. kwalifikowanie pacjentów do leczenia chirurgicznego, wzrosła z 15 proc. do 20-25 proc. – argumentował ekspert.
Jak mówił, faktem jest, że samodzielne leczenie chirurgiczne nie wystarcza, ponieważ ryzyko wznowy i przerzutów odległych wynosi w I stopniu zaawansowania 10-15 proc., w II stopniu 30-40 proc., a w III stopniu przekracza 70 proc. Onkologia kliniczna dysponuje jednak innowacyjnymi metodami, takimi jak immunoterapia czy leki ukierunkowane molekularnie, które pozwalają w istotny sposób zwiększyć odsetek wyleczeń.
- Dlatego pozyskanie kolejnych chorych, u których możemy zastosować i metody operacyjne, i innowacyjne leki, bezpośrednio przełoży się na przeżycia odległe - dodał prof. Kowalski.
Do kogo kierowany jest program?
Przypomnijmy. Nowy program, wprowadzany rozporządzeniem przekazanym obecnie do konsultacji, ma być kontynuacją realizowanego w latach 2021–2023 pilotażu Ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Płuca, którego wyniki potwierdziły zasadność wdrożenia finansowanego ze środków publicznych skriningu w skali kraju.
Program kierowany jest do osób:
- w wieku 55–74 lata, palących ≥20 paczkolat lub z abstynencją ≤15 lat;
- w wieku 50–54 lata, palących ≥20 paczkolat oraz mających dodatkowe czynniki ryzyka, m.in.: ekspozycję zawodową na krzemionkę, metale ciężkie, spaliny diesla czy sadzę,
- ekspozycję na radon,
- historię nowotworów (płuca, pęcherza, głowy i szyi),
- POChP,
- raka płuca w rodzinie.
Świadczenie obejmuje:
- wizytę kwalifikującą,
- wykonanie badania NDTK z opisem według standardu Lung-RADS v.2 2022,
- wizytę wynikową wraz z ewentualnym skierowaniem na dalszą diagnostykę oraz interwencję antynikotynową.
Z programu wyłączone są osoby:
- aktualnie diagnozowane lub leczone z powodu chorób układu oddechowego (w tym onkologicznych);
- które miały wykonaną TK w ostatnich 6 miesiącach;
- z objawami klinicznymi raka płuca (np. krwiopluciem);
- będące w ciąży.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat:

2 tygodni temu
19





English (US) ·
Polish (PL) ·