„To niedopuszczalne”. Prawnik grzmi po publikacji fotomontaży z prezydentem

14 godziny temu 7

Po sieci zaczęły krążyć fotomontaże przedstawiające Karola Nawrockiego w kostiumie kąpielowym. W ten sprawie głos zabrał prezes Naczelnej Rady Adwokackiej – prawnik nie ma wątpliwości, że tego typu materiały naruszają prawo i mogą pociągać za sobą poważne konsekwencje dla ich autorów.

Grafiki zostały wygenerowane przy użyciu sztucznej inteligencji i zaczęły pojawiać się po tym, jak prezydent zawetował ustawę o usługach cyfrowych. Regulacja ta miała umożliwić między innymi skuteczniejsze blokowanie w internecie treści szkodliwych dla osób nieletnich.

Działania internautów ostro skrytykował mecenas Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

– To po prostu przekroczenie granic. Sięganie po tego rodzaju materiał, bo prezydent zastosował weto wobec ustawy ‘cyfrowej’, jest niedopuszczalne – ocenił w rozmowie z Onetem prawnik.

Naruszenie dóbr osobistych i możliwa odpowiedzialność karna

Jak podkreśla mecenas Rosati, publikowanie takich fotomontaży może być sprzeczne z obowiązującym prawem. – W orzecznictwie sądów tego rodzaju fotomontaże uznawane były i są za naruszenie dóbr osobistych. Przede wszystkim w kontekście naruszenia wizerunku, czci i dobrego imienia – wyjaśnił.

Prawnik zaznaczył, że sprawy te mają charakter cywilny, ale w określonych przypadkach mogą także wypełniać znamiona przestępstwa. Dodał, że „takie zachowania mogą być kwalifikowane także jako przestępstwo znieważenia”.

W jego ocenie znaczenie ma również fakt, że chodzi o osobę sprawującą najwyższy urząd w państwie, a „piastunowi tego organu należy się szacunek, bo to wpływa również na zachowanie majestatu władz Rzeczypospolitej Polskiej”.

„To nie tylko kwestia prawa”. Granice krytyki w internecie

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej zwrócił uwagę, że poza przepisami istnieje również wymiar czysto ludzki. Wspomniane fotomontaże nazwał przekroczeniem granic.

– Sięganie po tego rodzaju materiał, nawet jeśli uzasadnia się to swoim oburzeniem, bo prezydent zastosował weto wobec ustawy cyfrowej, jest niedopuszczalne – powiedział.

Jak przypomniał, w przypadku naruszenia dóbr osobistych prawo cywilne przewiduje konkretne konsekwencje, a każda osoba, której dobro naruszono – lub chociaż zagrożono naruszeniem – ma prawo domagać się swoich praw. Mowa tu nie tylko o zaprzestaniu szkodliwych działań, ale i o usunięciu ich skutków.

Może to oznaczać między innymi publiczne przeprosiny oraz usunięcie grafik z internetu. – Ewentualnie możliwe jest też zadośćuczynienie na cel społeczny, co wymagałoby wyroku sądu – dodał mecenas Rosati.

Platforma X w centrum kontrowersji. Wszystko przez sztuczną inteligencję

Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst nadużyć związanych z generowaniem obrazów przez sztuczną inteligencję. Jeszcze przed wetem prezydenta w internecie pojawiały się przerobione zdjęcia różnych osób, w tym nieletnich, przedstawianych w bikini – bez ich zgody.

Na początku roku użytkownicy platformy X odkryli możliwości narzędzia Grok, które pozwala na dowolne modyfikowanie przesłanych grafik. Wystarczy załadować zdjęcie i zlecić jego przeróbkę.

Choć system nie generuje pełnej nagości, umożliwia tworzenie realistycznych obrazów osób w określonych pozach i strojach. Właśnie w tym kontekście minister cyfryzacji i wicepremier Krzysztof Gawkowski apelował do prezydenta o podpisanie ustawy.

„Narzędzia, żeby walczyć z takim treściami w internecie są gotowe. Przyjął je polski parlament i dziś leżą na biurku prezydenta RP. Wzywam prezydenta Nawrockiego do jak najszybszego podpisania ustawy o usługach cyfrowych, a dzięki temu usuwanie nielegalnych treści będzie łatwiejsze” – pisał na platformie X.

Czytaj też:
Ciemna strona sztucznej inteligencji. „Potem robi się niebezpiecznie”
Czytaj też:
Złapani w sieć fake newsów. Ekspert przewiduje niepokojący scenariusz dla Polski

Przeczytaj źródło