Trend, który uwielbiają makijażyści
Moda na makijaż ewoluuje z sezonu na sezon, a obecnie świat beauty oddaje hołd estetyce lat 90. i łączy ją z nowoczesnymi formułami produktów do makijażu. Ikoniczne brązowe usta, ciepłe odcienie ziemi i minimalistyczny glow to inspiracje, które znów królują, ale w nowym wydaniu: bardziej miękkim, naturalnym i „easy to wear”.
Makijaż inspirowany latami 90. opiera się na bardziej nowoczesnych i przyjemniejszych w aplikacji formułach niż kiedyś. W zasadzie do jego wykonania na skórze, na którą wcześniej został nałożony podkład (najlepiej taki o rozświetlającym wykończeniu) wystarczy jeden wielofunkcyjny kosmetyk, na przykład sztyft z opalizującymi drobinkami w odcieniu kawy z mlekiem albo tint w kremie w tej samej kolorystyce.

Fot. launchmetrics.com/spotlight
Taki właśnie makijaż jako jeden z pierwszych pokazał François Nars. By stworzyć cały look na sesji zdjęciowej do magazynu „Harper’s Bazaar”, wykorzystał kultowy sztyft The Multiple NARS. Jego kremową formułę, którą można stosować do pomalowania oczu, ust i policzków, od razu pokochały top modelki i gwiazdy. Dziś filozofia Narsa ożywa w nowoczesnej odsłonie, a dzięki produktom w stickach i tintom tworzymy pełny makijaż w duchu „prosty, ale efektowny”.

Catrice All Over Glow Tint, ok. 14 zł / Mat. prasowe
Inspirujący „mokka makeup”
„Mokka makeup” to makijaż wykonany ciepłymi, kawowymi odcieniami, od miękkiego brązu po subtelne karmelowe tony, które pięknie podkreślają naturalną urodę. Trend ten świetnie wpisuje się w najnowsze kierunki kolorystyczne, w których wszelkie odcienie brązu są teraz najbardziej pożądanymi we wszelkich dziedzinach, od mody, przez beauty, po wnętrza.

Kremowy rozświetlacz Inglot, 79,90 zł / Mat. prasowe
W praktyce taki look jest idealny dla osób, które chcą wyglądać świeżo i profesjonalnie, uniknąć ciężkiego efektu maski. Wszystko po to, by skóra wyglądała zdrowo, a rysy były lekko zdefiniowane.
Sekret „mokka makeup”
Kluczem do wykonania tego viralowego makijażu jest wielofunkcyjny kosmetyk typu „multi‑stick” lub kremowy tint, które łączą w sobie kilka funkcji: pomadkę, produkt do policzków i cień do powiek w jednym. Dzięki temu oszczędzasz czas i liczbę produktów w kosmetyczce, a aplikacja jest bardzo prosta, nawet dla początkujących. Wystarczą palce do wklepania produktu w skórę i pędzel do jego rozblendowania a powiekach czy policzkach.

Makijaż z pokazu Giorgio Armani wiosna 26 Fot. launchmetrics.com/spotlight
Podobnie działają tinty, które łączą pigment i pielęgnację w lekkich formułach (np. w postaci kremu lub olejku), są obecnie jednymi z najczęściej polecanych produktów przez makijażystów. Tego typu formuły bardzo łatwo w rozprowadzić gąbeczką albo palcem.

Nars Lip Oil, ok 205 zł / Mat. prasowe
Jak wykonać „mokka makeup” w 2 minuty
- Nałóż bazę: lekki krem lub serum z filtrem, a na tak przygotowaną skórę podkład.
- Wielofunkcyjny produkt: aplikuj go na powieki, kości policzkowe i usta, wszystko jednym ruchem. Możesz zwiększać intensywność koloru, np. w zewnętrznych częściach powiek, dodając kolejną warstwę produktu.
- Blenduj palcem lub pedzlem: kilka pociągnięć i gotowe.
- Delikatne wykończenie: jeśli chcesz, dodaj tusz do rzęs lub błyszczyk, ale nie jest to konieczne.

Plov Milk Chocolate, 44,99 zł / Mat. prasowe
Ten szybki, minimalistyczny makijaż idealnie wpisuje się w trend „mniej znaczy więcej”, który podkreśla naturalne atuty urody twarzy i tworzy spójny, ciepły look. Nic dziwnego, że makijażyści zachwycili się tym trendem, a social media pełne są inspiracji związanych z kawowymi tonacjami w makijażu.

Tint rozświetlający Mac Holiday Collection, ok. 141 zł / Mat. prasowe

1 tydzień temu
14






English (US) ·
Polish (PL) ·