Tak wyglądają święta u Lubomirskich. Książę zdradził rodzinny sekret

3 tygodni temu 21

Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński zdradził, jak spędzi święta Bożego Narodzenia. Przy okazji ujawnił rodzinny sekret.

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński postanowił opowiedzieć, jak wyglądają u niego świąteczne tradycje.

Boże Narodzenie u księcia Lubomirskiego. Zdradził szczegóły

Jak się okazuje, na jego stole królują nieco mniej tradycyjne wigilijne potrawy takie jak m.in. indyk z kasztanami oraz kontrowersyjne foie gras, przeciwko któremu stanowczo protestują obrońcy praw zwierząt.

– Nawiążę trochę do tradycji mojej żony, bo ona przywiozła nam tutaj francuskie tradycje. I to jest taka ciekawostka, że oni właściwie też od zawsze jedli mięso na Wigilię i tam bardzo popularnym daniem jest indyk z kasztanami – opowiadał arystokrata. – Na każdą Wigilię mamy właśnie indyka z kasztanami plus buche de Noel, czyli takie specjalne słodkie coś, co wygląda trochę jak kłoda. Do tego mamy rzecz, za którą byliśmy napiętnowani, czyli foie gras – dodał.

Książę zastrzegł, że „chociaż sam za tą potrawą nie przepada, to nie może odmówić jej spróbowania, gdy siada do świątecznego stołu z rodziną swojej żony”. – To tak, jakbym w Polsce odmówił jedzenia barszczu z uszkami u mojej teściowej – tłumaczył. – Natomiast co do typowych polskich tradycji to uwielbiam wszelkiego rodzaju pierogi i nasze uszka, zarówno te z mięsem, jak i z grzybami. Uwielbiam również sandacza oraz sękacza – wyliczał.

Książę ujawnia sekret kolędy „Bóg się rodzi”

Jan Lubomirski-Lanckoroński przekonywał, że jedna z najbardziej popularnych kolęd bożonarodzeniowych – „Bóg się rodzi” – została napisana dla rodziny Lubomirskich. – Z kolędami jako rodzina mamy dużo wspólnego, bo „Bóg się rodzi”, to jest nasza prywatna domowa kolęda. Powstała, napisana przez Karpińskiego, dla mojej sześć razy prababki, czyli Elisabeth, która posiadała Łańcut – podkreślił.

– Tam jest taki pasus: „dom nasz i majętność całą i wszystkie wioski z miastami”. To jest dom, czyli Łańcut, majętność — no to wiadomo — i wszystkie wioski dookoła. Natomiast później to poszło w Polskę i to jest chyba jeden z takich bardzo ładnych, dobitnych przykładów tego, że naszymi prywatnymi rzeczami, czy prywatnymi osiągnięciami kulturalnymi, zawsze się dzieliliśmy – stwierdził.

Gdzie książę Lubomirski-Lanckoroński spędzi święta?

Arystokrata zdradził, że tegoroczne Boże Narodzenie spędzi najprawdopodobniej w Szwajcarii. – Na święta raczej wyjedziemy, ale wrócimy do Polski 28 grudnia ze względu na coroczne wielkie kolędowanie organizowane w ramach Fundacji Książąt Lubomirskich. W tym roku razem z diecezją i jałmużnikiem diecezji warszawskiej będziemy zbierać pieniądze dla domu dziecka – przekazał.

Czytaj też:
Mata odpalił polityczną bombę. Tak nazwał Nawrockiego
Czytaj też:
Chris Rea nie żyje. Jego świąteczny przebój zna absolutnie każdy

Przeczytaj źródło