Puchar Świata w skokach narciarskich zawitał do Zakopanego. To wyjątkowy czas szczególnie dla Kamila Stocha. Trzykrotny mistrz olimpijski po raz ostatni rywalizuje na swoim ukochanym obiekcie. O całej sytuacji piszą nawet Ukraińcy. Jedna rzecz zwróciła ich uwagę.
Fot. REUTERS/Kai Pfaffenbach
Kamil Stoch po sezonie 2025/26 zakończy obfitą w sukcesy karierę. Niedługo po finałowym konkursie Turnieju Czterech Skoczni otrzymał pamiątkowe nagrody od organizatorów prestiżowej imprezy na czele z miniaturką Złotego Orła. Również w Zakopanem przygotowano pożegnanie dla trzykrotnego mistrza olimpijskiego. W sobotę zajął 33. miejsce w kwalifikacjach. Później zabrakło go jednak w składzie na konkurs duetów, a nie wiadomo, czy w niedzielę pogoda pozwoli na rywalizację w zmaganiach indywidualnych.
Zobacz wideo Niesamowity wyczyn Tomasiaka. Czekaliśmy na to 18 lat
Nawet Ukraińcy piszą o Stochu. Wracają do ostatniego sezonu Małysza
Do Zakopanego przyjedzie prezydent RP Karol Nawrocki, który także ma uhonorować żywą legendę skoków narciarskich. O pożegnaniu Stocha piszą nawet ukraińskie media.
Tamtejsi dziennikarze podkreślają, że od dawna Polacy nie przeżywali podobnej sytuacji. Cofnęli się do okresu, kiedy w Zakopanem po raz ostatni występował Adam Małysz.
"Polacy mieli podobną sytuację 15 lat temu - wtedy młody Stoch zaczął się ujawniać jako skoczek na najwyższym poziomie właśnie w pożegnalnym sezonie Adama Małysza. A potem w Zakopanem doszło do wydarzenia niezwykle symbolicznego: Stoch i Małysz zwyciężyli w ten sam weekend. Dla Kamila był to pierwszy w karierze triumf w Pucharze Świata, dla Adama - ostatni" - czytamy na stronie champion.com.ua.
Tomasiak naturalnym następcą Stocha?
Ukraińcy sugerują, że zainteresowanie Pucharem Świata w Zakopanem powinno być duże nie tylko ze względu na Stocha, ale również dzięki bardzo dobrym wynikom Kacpra Tomasiaka. "Tegoroczny konkurs w Zakopanem będzie bardzo sentymentalny – to ostatni raz, kiedy lokalny idol Kamil Stoch wystąpi przed rodzimą publicznością, ponieważ z końcem sezonu zakończy karierę. Możemy się zatem spodziewać ponownie pełnych trybun na Wielkiej Krokwi, zwłaszcza że pojawił się następca Stocha – Kacper Tomasiak" - czytamy.
18-latek notuje debiutancki sezon w zmaganiach najwyższej rangi i obecnie jest najlepszym polskim skoczkiem. W klasyfikacji generalnej PŚ zajmuje jedenaste miejsce. W Turnieju Czterech Skoczni uplasował się na dwunastej pozycji.
Tomasiak potwierdził klasę w sobotnim konkursie duetów, gdzie poprowadził Polskę do trzeciego miejsca. Razem z nim w drużynie skakał Dawid Kubacki.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

22 godziny temu
6






English (US) ·
Polish (PL) ·