Szokujące słowa prezydenta Iranu. Mówi o pełnoskalowej wojnie z USA, Izraelem i Europą

2 tygodni temu 14

Iran znajduje się w "pełnoskalowej wojnie" z Zachodem i Izraelem. Tak twierdzi prezydent Masud Pezeszkian. Jego słowa padły kilka miesięcy po amerykańskich uderzeniach na irańskie obiekty nuklearne i w momencie ponownego zaostrzenia sankcji wobec Teheranu.

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian Fot. REUTERS/Alexander Kazakov

"Nie chcą, by Iran stanął na nogi" 

Masud Pezeszkian w wywiadzie opublikowanym na stronie internetowej ajatollaha Alego Chameneiego, najwyższego przywódcy Iranu, powiedział wprost, że jego kraj znajduje się w stanie wojny z USA, Izraelem i Europą. - W mojej opinii jesteśmy w pełnoskalowej wojnie z Ameryką, Izraelem i Europą. Nie chcą, by nasz kraj stanął na własnych nogach - oświadczył irański prezydent. - Ta wojna jest gorsza niż wojna Iraku przeciwko nam; (...) ta wojna jest o wiele bardziej złożona i trudniejsza niż tamta. W wojnie z Irakiem sytuacja była jasna: oni wystrzelili rakiety, a ja wiedziałem, gdzie uderzyć - mówił. Wypowiedź padła w kontekście rosnących napięć na Bliskim Wschodzie oraz presji politycznej i gospodarczej, jaką Zachód wywiera na Teheran. 

Sankcje i presja Zachodu 

Pezeszkian podkreślał, że Iran jest "oblężony ze wszystkich stron". Wskazywał na sankcje, które uderzają w handel, sprzedaż surowców i międzynarodową wymianę gospodarczą. - Blokują naszą sprzedaż, handel i wymianę, a jednocześnie rosną oczekiwania społeczne. Tworzy to problemy na poziomie życia codziennego, kultury, polityki i bezpieczeństwa - mówił. Prezydent wezwał Irańczyków do mobilizacji i wspólnego działania na rzecz stabilizacji kraju w obliczu narastających trudności. 

Zobacz wideo Atak USA i Izraela wzmocnił chęć Iranu do zbudowania bomby atomowej

Wojna Izraela z Iranem i prezydent Trump 

Wypowiedź Pezeszkiana pojawia się w momencie, gdy premier Izraela Benjamin Netanjahu przygotowuje się do wizyty w Stanach Zjednoczonych i rozmów z prezydentem Donaldem Trumpem na temat Iranu. W czerwcu Trump zarządził uderzenia na trzy irańskie obiekty nuklearne, co było kluczowym momentem tzw. "12-dniowej wojny" między Iranem a Izraelem. Konflikt zakończył się zawieszeniem broni pod koniec czerwca, jednak napięcia wciąż mają być wysokie. 

Brak reakcji Waszyngtonu i Izraela 

Biały Dom oraz ambasada Izraela w USA nie skomentowały dotąd słów irańskiego prezydenta. Jednak administracja Trumpa zapowiedziała wcześniej powrót do polityki ostrych sankcji wobec Iranu po objęciu przez niego urzędu w styczniu br. 

Wenezuela punktem spornym? 

Kilka dni temu świat obiegły informacje, że Iran może wysyłać swoje statki w pobliże Wenezueli, która znajduję się pod coraz większą presją ze strony administracji Donalda Trumpa. Z Iranu wypłynęły bowiem dwie flotylle, których cel jest nieznany. Portal Maritime Executive ocenia, że destynacją jednej z nich mogą być właśnie wybrzeża Wenezueli. Amerykański prezydent uważa bowiem, że problemy narkotykowe USA są wywoływane w głównej mierze przez południowoamerykański kraj. Żąda on ustąpienia prezydenta Nicolasa Maduro. Media przekazują, że Amerykanie mają być gotowi na zbrojną interwencję w Ameryce Południowej. Iran jasno opowiada się po stronie Wenezueli. W czerwcu 2022 roku podpisał z nią także umowę o współpracy obejmującą m.in. obronność. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło