Data utworzenia: 11 stycznia 2026, 7:00.
— To koniec zbrodniczego reżimu ajatollahów. Moim obowiązkiem jest stworzenie warunków, w których Irańczycy będą mogli decydować o przyszłej formie swojego rządu poprzez proces konstytucyjny i wolne wybory, bez strachu i przymusu — tak na pytania "Faktu" o gwałtowne zamieszki w Iranie odpowiedział syn ostatniego szacha Iranu Reza Pahlawi. W krótkim wywiadzie opowiedział na pytania, czy popiera interwencję wojskową USA w jego ojczyźnie oraz co sądzi o Polsce.
— Irańczycy darzą Polskę wielkim szacunkiem, a nasze dwa narody łączą ważne więzi historyczne. Podczas II wojny światowej Iran otworzył swoje podwoje dla dziesiątek tysięcy polskich uchodźców. Wielu z nich to były kobiety i dzieci, którzy zostali przesiedleni z powodu wojny i prześladowań. To odzwierciedla coś głębszego: dwa narody, które rozumieją trudności, odporność i wartość godności w obliczu ucisku — powiedział w krótkiej rozmowie z "Faktem" Cyrus Reza Pahlawi, który otwarcie wzywa do obalenia reżimu ajatollahów i jest gotów do objęcia władzy w Iranie.
Iran w ogniu zamieszek. Donald Trump nie wykluczył interwencji USA
Z synem ostatniego szacha Iranu, który został obalony w wyniku rewolucji islamskiej w 1979 r., rozmawialiśmy w momencie największych od lat antyrządowych protestów w całym Iranie.

20 godziny temu
5





English (US) ·
Polish (PL) ·