Inspiracją dla Michele stała się zapomniana już dziś Kaiserpanorama – XIX-wieczne urządzenie optyczne, które pozwalało widzom oglądać trójwymiarowe obrazy przez małe wizjery. Właśnie tak projektant postrzega swoją nową kolekcję. W czasach „nadprodukcji bodźców”, Michele proponuje nam powrót do kontemplacji.
„Haute Couture chce oferować wizję opartą na innej czasowości: na powolności, bliskości i koncentracji” – tłumaczy projektant w swoim manifeście.
W kolekcji Specula Mundi każde ubranie jest jak „epifania” – objawienie, które wymaga od nas zatrzymania się. To bezpośrednie nawiązanie do filozofii samego Valentino Garavani, dla którego moda zawsze była celebracją wyjątkowej chwili, a nie zwykłym towarem.
Specula Mundi, czyli zwierciadło mitów
Nazwa kolekcji – „Zwierciadło Świata” – nie odnosi się do prostego odbicia rzeczywistości. Michele szuka prawdy w archiwach i mitach. Na wybiegu zobaczyliśmy:
Archeologię Hollywood: Sylwetki modelek przypominały bóstwa srebrnego ekranu. To nie były tylko suknie, to były inkarnacje ikon, które Garavani ubierał przez dekady.
Techno-liturgię: Pokazowi towarzyszyły bity techno przekształcone w rytualne, niemal sakralne uderzenia, odmierzające czas pojawiania się kolejnych sylwetek.
Dialog z archiwum: Michele nie kopiuje Garavaniego. On z nim rozmawia. Widzimy to w perfekcyjnych liniach, które nawiązują do rzeźbiarskich form mistrza, ale są przefiltrowane przez współczesną wrażliwość Alessandro.
Kunszt ponad wszystko: Szacunek dla "Petites Mains"
W kolekcji na wiosnę i lato 2026 moda wysoka wraca do swoich korzeni jako miejsce święte. Każdy haft, każde pióro i każda aplikacja z pereł to dowód na to, że luksus to przede wszystkim czas i uwaga poświęcona drugiemu człowiekowi. Michele, oddając hołd Valentino Garavani, przypomina nam, że suknia couture nie jest produktem – jest „hierofanią”, czyli objawieniem sacrum w materii.
Dlaczego ta kolekcja przejdzie do historii?
„Specula Mundi” to odważny krok Michele. Projektant udowodnił, że potrafi okiełznać swój maksymalizm, by służył on wyższemu celowi: ochronie dziedzictwa Valentino przed hałasem współczesności. To hołd dla Garavaniego. Michele nie patrzy w przeszłość z nostalgią, ale używa jej jako fundamentu do budowania nowej, lepszej przyszłości mody. W tej kolekcji suknie nie są po to, by je „mieć” – są po to, by na nie patrzeć, czuć ich ciężar gatunkowy i doceniać kunszt, który przetrwa pokolenia. To właśnie jest prawdziwe Valentino Haute Couture.

2 godziny temu
24








English (US) ·
Polish (PL) ·