Rosja nie kryje oburzenia tym, co stało się w Warszawie. Domagają się sankcji

2 miesięcy temu 21

W niedzielę w Warszawie na stadionie Legii Ukraina zmierzyła się z Islandią w spotkaniu eliminacyjnym do przyszłorocznych  mistrzostw świata. Ukraińscy kibice podczas meczu zaprezentowali transparenty odnoszące się do dwóch obecnie najbardziej znienawidzonych przywódców państw w Ukrainie: prezydenta Rosji Władimira Putina i prezydenta Białorusi - Aleksandra Łukaszenki.

Zobacz wideo Kamil Grosicki ujawnia, dlaczego wrócił do reprezentacji Polski

Teraz zachowanie ukraińskich kibiców skomentował Wiaczesław Fietisow, były rosyjski hokeista, dwukrotny mistrz olimpijski. Uważa on, że UEFA powinna ich ukarać.

- To naprawdę było skandaliczne i oburzające zachowanie. Uważam, że UEFA powinna ponieść za to konsekwencje finansowe. Oni muszą zrozumieć, że najważniejszą zasadą w sporcie jest przestrzeganie ustalonych reguł. Nie powinno być żadnych wyjątków dla Ukrainy - powiedział Fietisow dla serwisu SovSport. 

Rosjanie dodali również, że UEFA nie zareagowała jeszcze na wydarzenie w Warszawie. 

W poniedziałek głos w tej sprawie zabrała Swietłana Żurowa, rosyjska łyżwiarka szybka i deputowana Dumy Państwowej. -  Każdy, kto pokazuje taki baner to barbarzyńca. Ludzie pogrążają się w jakiejś barbarzyńskiej mentalności. Biorą to jako obraz, ale to zły obraz, bo Ukraińcy chcą spalić przykład jednego z najważniejszych dziedzictw kulturowych ludzkości. To tak jakby zachęcać do spalenia londyńskiego Tower - m.in. powiedziała

Zobacz także: Dogadali się! Polski trener podpisał kontrakt z klubem z Bundesligi

Ukraina wygrała w stolicy Polski z Islandią 2:0. Gole zdobyli Ołeksandr Zubkow w 83. i Oleksii Gutsuliak w 90. minucie. Dzięki temu zwycięstwie Ukraińcy zajęli drugą pozycję w grupie D (wygrała ją Francja) i zagrają w barażach do mistrzostw świata. 

Ukraina, tak, jak m.in. reprezentacja Polski swojego rywala w barażach pozna w najbliższy czwartek, 20 listopada, w siedzibie FIFA w Zurychu. Początek o godz. 13. 

Przeczytaj źródło