Robił, co mógł, by synowie nie poszli w jego ślady. Teraz nie ma już wyjścia

1 tydzień temu 12

Robert Gawliński zasłynął jako wokalista zespołu Wilki, który pozwolił mu przekształcić pasję do muzyki w źródło dochodu. Muzyk skupił się na zarządzaniu zespołem i tworzeniu wyjątkowych utworów, które pokochają Polacy. W swoje przedsięwzięcie zaangażował również żonę Monikę - ona zajęła się aspektami formalnymi i planowaniem kalendarza zespołu, przejmując rolę menadżerki.


Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl


Gawliński zniechęcał synów do grania w Wilkach. "Znam ten chleb po prostu"


Z czasem do rodzinnego biznesu zapragnęli dołączyć również jego synowie. Artysta usilnie próbował jednak odwieźć ich od tego pomysłu, zachęcając, by wybrali dla siebie lepiej płatną i bardziej stabilną pracę.

O wszystkim opowiedział w rozmowie z Aleksandrą Filipek i Aleksandrem Sikorą.

 "Jakieś porządne wykształcenie, porządny zawód... Bo znam ten chleb po prostu. Rock&roll to jest trudny chleb, bardzo trudny" - tłumaczył w "halo tu polsat" Gawliński.

Beniamin i Emanuel ostatecznie go nie posłuchali i postanowili dołączyć do Wilków, gdy stało się jasne, że obudziły się w nich talenty muzyczne.

"Mieliśmy może po 19 lat, jak złapaliśmy za gitary i tak już zostało" - wspominał Emanuel.

Obaj przyznają jednak, że słowa Gawlińskiego szybko znalazły potwierdzenie w rzeczywistości i okazało się, że w branży artystycznej niełatwo o dogodne wynagrodzenie.

"No nie ma z tego specjalnych pieniędzy, to prawda" - wtrącił Beniamin.

Trudności nie są jednak w stanie doprowadzić do rozpadu Wilków. Zespół zaplanował już ważne przedsięwzięcie na kolejny rok.

Wilki szykują się do trasy koncertowej. Będą świętowali 35-leciena scenie


Robert Gawliński razem z zespołem Wilki już niebawem ruszy w trasę koncertową po Polsce, by w otoczeniu fanów świętować 35-lecie zespołu. Koncerty pod nazwą "Wilki mistycznie" odbędą się w Krakowie, Katowicach, Szczecinie, Gdańsku i Warszawie.

Lider Wilków zapowiedział, że na fanów będzie czekało wiele muzycznych zaskoczeń.

"Jest nas dużo. Jest dużo gości, dużo muzyków, inne aranżacje utworów. Wiele utworów, których nie grywamy na co dzień, takich utworów schowanych do szuflady, albo mniej znanych, albo takich singli, kiedyś się mówiło - ze strony B" - zdradził w "halo tu polsat" Robert Gawliński.

Zapytany o to, czy przemyci w repertuarze namiastkę Grecji, w której spędza niemalże tyle samo czasu co w Polsce, mieszkając pół roku w jednym miejscu, a pół w drugim, przyznaje, że nie planuje chwytać się Zorby.

"No nie, to nie jest takie proste, jak wygląda. W greckiej muzyce jest więcej orientalności, egzotyki" - wyjaśnił ider Wilków.

Czytaj także:

Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Zobacz także:

Wiele mówiono o kłopotach zdrowotnych Roberta Gawlińskiego. Żona w końcu potwierdziła

Edyta Folwarska nie mogła przemilczeć słów Marcina Millera. Tak go nazwała

Wieści zza zamkniętych drzwi domu Grabowskiej i Domagały. Oto co się u nich tak naprawdę dzieje

Przeczytaj źródło