Reprezentant Polski bryluje w Niemczech. Docenili go. Tak mówi o przyszłości

3 dni temu 12

- To jest piłka nożna, wszystko może się zdarzyć, ale jeśli Kessi zdecyduje, że mogę zostać, nie będzie to dla mnie żadnym problemem - mówi Jakub Kamiński. Jego słowa cytowane przez "Bilda" niosą się po Niemczech. Polak jesienią był jedną z wyróżniających się postaci. Najlepiej mówi o tym rankingu szanowanego pisma.

Jakub Kamiński fot. screen transmisja Eleven Sports

Dla Jakuba Kamińskiego wypożyczenie do FC Koeln okazało się strzałem w dziesiątkę. Pięć goli i jedna asysta w 15 ligowych meczach to dobry wynik. Polak szybko stał się ulubieńcem kibiców. Doceniają go także eksperci.

Zobacz wideo Nazywani są milionerami. Osiedlowy klub robi furorę. "Wszyscy są przeciwko nam" [Reportaż]

Kamiński doceniony w Niemczech. Tak mówi o przyszłości

Szanowany magazyn "Kicker" w tradycyjnym rankingu piłkarzy umieścił go na szóstym miejscu wśród skrzydłowych w Bundeslidze. Przyznano mu "klasę krajową" i za rundę jesienną sklasyfikowano tylko za Michaelem Olise (klasą światową), Luisem Diazem, Yanem Diomande, Saidem El Malą (trzech z klasy międzynarodowej) i Jamiem Lewelingiem. 

A co na to sam Kamiński? Polak udzielił wywiadu, w którym między innymi odpowiedział na pytania dotyczące swojej przyszłości. FC Koeln może wykupić go z Wolfsburga.

Sabalenka była murowaną faworytką. 120 minut i koniec

- Obecnie skupiam się wyłącznie na następnym meczu, na następnym treningu. Potem zobaczymy, co się wydarzy. To jest piłka nożna, wszystko może się zdarzyć. Ale jeśli Kessi zdecyduje, że mogę zostać, nie będzie to dla mnie żadnym problemem - przyznał z uśmiechem w rozmowie z "Bildem".

"Kessi" to oczywiście Thomas Kessler, dyrektor sportowy klubu, który wcześniej był jego piłkarzem. Całą karierę bramkarską spędził w Kolonii.

Kamiński otwarcie powiedział, że póki co jeszcze za wcześnie na rozważania dotyczące przyszłości. Nie omieszkał wspomnieć reprezentacji Polski i jej meczów. Są one dla niego ważną częścią piłkarskiej wiosny.

- Nie, na razie jeszcze nie. Myślę, że jest jeszcze za wcześnie. Najpierw zobaczymy, co wydarzy się w drugiej rundzie. Ale mój cel jest jasny: pozostać z Kolonią w Bundeslidze - dodał

- Po prostu muszę dalej dobrze grać. Co tydzień być skoncentrowanym na treningach i meczach, a potem zobaczymy. Myślę, że pod koniec sezonu będą rozmowy. W reprezentacji narodowej też mamy ważne mecze. Chcemy pojechać na mistrzostwa świata. Na tym się też koncentruję - skwitował.

Z takiej postawy z pewnością cieszy się Jan Urban. Selekcjoner reprezentacji Polski w marcu powoła kadrę, która powalczy o awans na mundial. Barażowy półfinał z Albanią będzie pierwszym (oby nie ostatnim!) krokiem przed drużyną narodową.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło