- W noc sylwestrową w Crans-Montanie w Szwajcarii doszło do pożaru w klubie nocnym, w wyniku którego wiele osób zostało ciężko rannych
- Eleonora Palmieri, młoda weterynarz, przebywa w szpitalu w Mediolanie, gdzie walczy o powrót do zdrowia po odniesionych obrażeniach
- Jej partner Filippo B. uratował jej życie, przewożąc ją do szpitala mimo własnych obrażeń
- Wśród poszkodowanych są również uczennice liceum z Mediolanu oraz 17-letni Leonardo B., który jest leczony w Zurychu
- Więcej aktualnych wiadomości znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
W noc sylwestrową w jednym z klubów w Crans-Montanie wybuchł pożar, w wyniku którego wiele osób zostało ciężko rannych. Eleonora Palmieri, która znalazła się wśród poszkodowanych, przebywa obecnie w szpitalu w Mediolanie, gdzie lekarze walczą o jej powrót do zdrowia. W swoim pierwszym publicznym wpisie po tragedii, opublikowanym z oddziału intensywnej terapii, podzieliła się refleksją na temat walki o życie i pamięci o tych, którzy nie przeżyli. Do swojego przesłania dołączyła nagranie, na którym widać zarówno szczęśliwe chwile sprzed wypadku, jak i jej aktualny stan w szpitalu, z widocznymi opatrunkami i śladami poparzeń.
W kolejnym wpisie Eleonora Palmieri wyraziła wdzięczność wobec osób, które okazują jej wsparcie w tych trudnych chwilach. Podkreśliła, jak wiele zawdzięcza rodzinie, swojemu partnerowi, który towarzyszy jej podczas pobytu w szpitalu, oraz zespołowi medycznemu, który otacza ją troskliwą opieką. Zwróciła uwagę na to, że za każdym doniesieniem medialnym kryje się prawdziwa historia pełna lęku, ale także determinacji i siły, by iść naprzód.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoKto jest Eleonora Palmieri?
Gdzie przebywa Eleonora Palmieri?
Kto uratował życie Eleonory?
Jakie wsparcie otrzymują uczennice liceum po pożarze?
Według informacji przekazanych przez "Corriere di Bologna", życie Eleonory zostało uratowane dzięki szybkiej reakcji jej 24-letniego partnera Filippo B., który mimo własnych obrażeń zdołał odnaleźć ją wśród zamieszania i natychmiast przewiózł do szpitala w Sion.
Wśród osób dotkniętych skutkami pożaru znalazły się także trzy uczennice liceum Virgilio w Mediolanie: Francesca, Sofia i Kean, które również przebywają w szpitalu Niguarda. Ich rówieśnicy, powracający po przerwie świątecznej do szkoły, przeżywają głęboki wstrząs, a atmosfera w klasach jest pełna smutku i milczenia.
- Przeczytaj też: Do jego szpitala trafili ranni z pożaru w szwajcarskim barze. "Katastrofa, jakiej jeszcze nie widzieliśmy"
Ciężko ranny siedemnastoletni Leonardo B. jest leczony w specjalistycznym ośrodku leczenia oparzeń w Zurychu. Jak podaje "Corriere di Bologna", po powrocie do szkoły jego koledzy i koleżanki otrzymali wsparcie psychologiczne. Ivan Giacomel, który koordynuje pomoc psychologiczną w Lombardii, podkreślił, że młodzież przechodzi obecnie bardzo trudny czas i potrzebuje zarówno czasu, jak i pomocy, by móc wyrazić swoje emocje i przepracować traumę.
W szpitalu w Zurychu o życie walczy również piętnastoletnia Elsa R., która przeszła już dwie operacje i nadal znajduje się w śpiączce farmakologicznej. Jej ojciec Lorenzo poinformował, że choć stan dziewczyny jest stabilny, jej sytuacja pozostaje bardzo poważna i każda kolejna minuta jest dla niej zwycięstwem. Włoski prezydent Sergio Mattarella odwiedził rodziny Elsy i Leonardo, by okazać im wsparcie w tych trudnych chwilach. Ojciec Elsy podkreślił, że rodzina czuje ogromną solidarność ze strony Włoch.

1 dzień temu
5





English (US) ·
Polish (PL) ·