Klubowe mistrzostwa świata w siatkówce zakończone. Po zdobyciu brązowego medalu przez Wartę Zawiercie cała uwaga skupiała się na finale pomiędzy Osaka Bluteon a Perugią, drużyną Kamila Semeniuka. Mecz o tytuł długo był jednostronny, dopiero ostatnia partia przyniosła większe emocje. Mimo to zespół reprezentanta Polski wygrał w trzech setach.
zrzut ekranu z Polsatu
Klubowe mistrzostwa świata dobrze układały się dla Warty Zawiercie, która jednak poniosła sensacyjną półfinałową porażkę 0:3 (17:25, 23:25, 19:25) z Osaka Bluteon. Wicemistrzowie Polski ostatecznie sięgnęli po brąz (pokonali 3:0 Volei Renatę), a Japończycy w finale stanęli naprzeciw Perugii z Kamilem Semeniukiem w składzie. Było to drugie starcie obu zespołów na turniej - w grupie Włosi wygrali 3:2.
Zobacz wideo Bartosz Bednorz po wygranej Warszawy z Kędzierzynem-Koźlem: Oddychaliśmy rękawami, ale pokazaliśmy, że mamy charakter
Perugia zdominowała finał klubowych mistrzostw świata. Kamil Semeniuk kolekcjonerem tytułów
Włosi szybko przejęli kontrolę w pierwszym secie, choć mniej więcej w jego połowie stracili prowadzenie. Od stanu 13:13 wrócili na właściwe tory i zyskali jeszcze większą przewagę niż wcześniej - po zdobyciu siedmiu punktów z rzędu zrobiło się 20:13. A ostatecznie zwyciężyli 25:20.
W drugiej partii Bluteon jeszcze szybciej zaczęli tracić dystans, mianowicie od rezultatu 7:7. W dalszej części rozgrywki drużyna Semeniuka skutecznie pilnowała korzystnego wyniku i na koniec triumfowała 25:21.
Japończycy przebudzili się w trzeciej partii. Objęli w niej wyraźne prowadzenie (nawet 9:4) i do stanu 21:18 wyglądało to dla nich niezwykle obiecująco. Mieli nawet dwie piłki setowe, jednakże Perugia doprowadziła do remisu 24:24. Potem obroniła jeszcze dwa setbole, a następnie miała dwa meczbole. Pierwszą szansę zmarnowała, ale przy drugiej była już bezbłędna, pieczętując triumf 29:27 w secie oraz zdobycie tytułu. Tym razem Perugia miała mniejsze problemy niż w fazie grupowej, a dwa stracone wówczas sety były dla niej jedynymi w całym turnieju.
Zobacz też: Przez 8 lat stalker rujnował życie polskiej mistrzyni. "Tort z podobizną"
A jak zagrał Semeniuk? W finale zdobył 13 punktów, z czego jeden zagrywką i w taki sposób przyczynił się do zdobycia trzeciego złota KMŚ - zarówno przez niego samego, jak i Perugię, z którą poprzednio triumfował w 2022 i 2023 r. Reprezentant Polski ma zatem stuprocentową skuteczność w tych rozgrywkach, jako że w minionym roku Perugia nie brała w nich udziału - wówczas wygrało Sada Cruzeiro Volei.
Finał klubowych mistrzostw świata: Osaka Blueton - Perugia 0:3 (20:25, 21:25, 27:29)
Po ostatnim meczu klubowych mistrzostw świata wybrano też drużynę marzeń. Trafił do niej jeden zawodnik Warty Zawiercie, przyjmujący Aaron Russell. Z Osaka Bluteon wyróżniono Miguela Lopeza (przyjmujący) i Tomohiro Yamamoto (libero), natomiast z Perugii Wassima Ben Tarę (atakujący), Agustina Losera i Sebastiana Sole (środkowi) oraz Simone Gianellego (rozgrywający). Ten ostatni został też MVP całej imprezy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

3 tygodni temu
16






English (US) ·
Polish (PL) ·