Wydawany w USA polonijny "Tygodnik Express" poinformował o rosnącej liczbie donosów, które Polacy składają na innych Polaków, którzy przebywają w Stanach Zjednoczonych nielegalnie. "Najgorsi są ci, którzy po latach w różny sposób zalegalizowali swój pobyt. Teraz drugiego sami wsadziliby do samolotu" - ocenił Paweł Żuchowski, korespondent RMF FM w USA.
Fot. REUTERS/Tim Evans/X/Paweł Żuchowski
Zmiany w USA ws. imigrantów
Przypomnijmy, po objęciu władzy przed Donalda Trumpa w USA doszło do większych represji imigracyjnych. Polityka ta doprowadziła do wzrostu liczby aresztowań i zatrzymań imigrantów i obywateli w domach, miejscach pracy i na ulicach. Efektem są również ograniczenia legalnej imigracji poprzez zaostrzenie kontroli osób ubiegających się o wizy, ograniczenie wjazdu uchodźców, zakazy podróży i nowe bariery proceduralne dla legalnej migracji. Służby wprowadziły też możliwość informowania władz o naruszeniach prawa imigracyjnego. Każdy mieszkaniec USA może na stronie internetowej ice.gov, również anonimowo, zgłaszać przypadki łamania tego prawa - dotyczące m.in. statusu pobytu. W niektórych przypadkach możliwe jest otrzymanie pieniędzy za informacje, które mogą pomóc w prowadzonych dochodzeniach.
Donosy Polaków... na Polaków
"Tygodnik Express" poinformował w swoim najnowszym numerze, że Polacy są autorami znacznej części doniesień, dotyczących łamania prawa imigracyjnego. "Aresztujcie w końcu tę s..ę, moją synową. Puszcza się i wykolei w końcu mojego syna (...). Dla takich osób nie może być miejsca w naszej Ameryce" - brzmiał jeden z donosów, które zacytował tygodnik. Paweł Żuchowski, korespondent RMF FM opublikował w serwisie X zdjęcie gazety i zwrócił uwagę, że miejscowa prasa zaczyna pisać o tym, co dzieje się w środowisku polonijnym. "Najgorsi są ci, którzy po latach w różny sposób zalegalizowali swój pobyt. Teraz drugiego sami wsadziliby do samolotu" - ocenił Żuchowski. "Smutna to historia. Jest takie powiedzenie wśród Polaków w USA: 'jak ci rodak nie zaszkodził, to już ci pomógł'. Zawsze myślałem, że jest mocno przesadzone. Może się jednak myliłem" - ocenił korespondent. Wyjaśnił także, że "każdy, kto złamał prawo wizowe USA, musi liczyć się z konsekwencjami. Tu sprawa jest jasna. Smuci tło opisanej sprawy" - czytamy.
Zobacz wideo Pete Hegseth jak rasistowski Piotr I Wielki - chce golić brody czarnoskórym żołnierzom
Komentarze Polaków przebywających w USA
Paweł Żuchowski rozmawiał na ten temat z Polakami, którzy przebywają w Stanach Zjednoczonych. "Przestałem udzielać się w polonijnym środowisku. Wolałem zniknąć niektórym z oczu" -mówił jeden z mężczyzn. "Koleżanka poprosiła mnie, bym ją zawiozła w jedno miejsce. Sama boi się już wychodzić z domu, obawia się kontroli i deportacji" - powiedziała jedna z Polek. "Żyję w strachu, kilka osób wie, że jestem tu nielegalnie. Nie wiem, czy nie zadzwonią do służb imigracyjnych" - dodała inna osoba. "Kiedyś obawiałem się służb, teraz rodaków, którzy wydają swoich" - mówił inny Polak. Z kolei Polka przebywająca w Chicago w ramach wizy studenckiej, powiedziała w rozmowie z Onetem, że "donoszą osoby, które dopiero co dostały papiery. Inni robią to dla pieniędzy". - Podczas gdy Polacy donoszą na siebie nawzajem, Meksykanie się ostrzegają. Informują się, gdzie stoją patrole policji. Zachęcają tych, którzy mają uregulowany pobyt i czyste konto - zwróciła uwagę kobieta.
Jeśli również przebywasz w USA i chcesz się podzielić swoją historią na ten temat, napisz do nas na adres e-mail: karolina.trela@grupagazeta.pl.







English (US) ·
Polish (PL) ·