- Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
SPIS TREŚCI
- Kolejne ofiary – dzieci giną w bestialski sposób
- Przypadek pomógł w śledztwie. Wampir wpadł przez nieuwagę
- Kim był Peter Kürten? Przerażająca prawda o „wampirze”
- Düsseldorf na zawsze zapamiętał wampira. Ta historia do dziś budzi grozę
Luty 1929 roku, Düsseldorf. Na terenie budowy znaleziono ciało zamordowanej dziewczynki, Rosy Ohliger. Sposób, w jaki ją potraktowano, mrozi krew w żyłach – 13 ran kłutych, ślady duszenia, podpalania i gwałtu. Co gorsza, zabójca wracał kilka razy, aby jeszcze bardziej zbezcześcić zwłoki benzyną i ogniem. Tego samego miesiąca ginie Rudolf Scheer. Dostał aż 20 ciosów nożem w głowę i szyję. Morderca atakował z zaskoczenia i nie zostawiał żadnych tropów.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoKiedy miał miejsce proces Petera Kürtena?
Ile osób zabił Peter Kürten?
Jakie kary wymierzono Peterowi Kürtenowi?
Jakie były cechy charakterystyczne zbrodni wampira z Düsseldorfu?
Policja zaczęła łączyć brutalne zbrodnie. Przypomniano sobie o zamordowanej w 1913 roku 13-letniej Christine Klein z Kolonii. Tam również sprawca działał z wyjątkowym okrucieństwem – dziewczynka została uduszona i zamordowana scyzorykiem podczas snu. Śledczy byli bezsilni, a prasa podgrzewała atmosferę, pisząc o „wampirze” polującym na mieszkańców.
Kolejne ofiary – dzieci giną w bestialski sposób
W sierpniu 1929 roku doszło do kolejnych zbrodni. Ofiarami padły dwie kuzynki – 5-letnia Gertrude Hamacher i 13-letnia Luise Lenzen. Wyszły razem do wesołego miasteczka i już nie wróciły. Młodsza dziewczynka została znaleziona martwa, z zadanymi aż 34 ranami kłutymi i śladami duszenia. Starsza miała odciętą głowę. Obie były wcześniej brutalnie zgwałcone. To już nie był przypadek – Düsseldorf miał do czynienia z szalonym seryjnym mordercą.
Peter Kurten, wampir z DusseldorfuPAP/DPA / PAP
Mieszkańcy byli w szoku. Policja działała pod ogromną presją, ale sprawca był nieuchwytny. Wkrótce do lokalnych gazet zaczęły przychodzić anonimowe listy. Morderca opisywał szczegóły zbrodni i groził następnymi atakami. W mieście zapanował chaos i strach.
Opisywał swoje zbrodniePAP/DPA / PAP
Tymczasem wampir nie przestawał mordować. We wrześniu 1929 roku zamordował 31-letnią Idę Reuter, którą poznał przez ogłoszenie matrymonialne. Kobieta została zgwałcona, a potem zabita uderzeniem młotka. Jej ciało porzucono w lesie. Dwa tygodnie później podobny los spotkał 22-letnią Elizabeth Dörrier.
Ostatnią znaną ofiarą była 5-letnia Gertrude Albermann, zadźgana i uduszona – sprawca zadał jej ponad 40 ran.
- To cię może zainteresować: 14-latek zamordował swoich rodziców. Do specjalisty trafił o wiele za późno
Jesienią odnaleziono jeszcze ciało 30-letniej Marii Hahn. Zginęła przez uduszenie i ciosy nożyczkami. Z relacji świadków wynikało, że oprawca pił krew z jej ran, a potem zakopał ciało nad brzegiem Renu. Cały Düsseldorf żył w ciągłym strachu. Czy naprawdę nikt nie widział sprawcy? Czy policja kiedykolwiek dorwie „wampira”?
Przypadek pomógł w śledztwie. Wampir wpadł przez nieuwagę
Przełom nastąpił w 1930 roku. Na policję zgłosiła się kobieta, do której przez pomyłkę trafił list. Opisała brutalny atak, który przeżyła – scenariusz pasował idealnie do działań wampira z Düsseldorfu. Policjanci szybko namierzyli mieszkanie napastnika.
Tam zastali 46-letniego Petera Kürtena i jego żonę. Kobieta nie rozpoznała go od razu, ale funkcjonariusze postanowili go sprawdzić. Okazało się, że był wielokrotnie karany za włamania, kradzieże i podpalenia.
- Tylko teraz! Darmowy pakiet wiedzy i najświeższych informacji dla medyków MedonetPRO + Onet Premium. Medyku, zarejestruj się bezpłatnie na MedonetPRO i uzyskaj 3-miesięczny dostęp do Onet Premium za darmo. Liczba ofert ograniczona. Wiedza, praktyka i najświeższe informacje w pigułce.
Kürten, wyczuwając niebezpieczeństwo, uciekł. Gdy wszystko opowiedział żonie, ta zgłosiła się na policję. W porozumieniu ze służbami zwabiła męża w pułapkę. 24 maja 1930 roku wampir z Düsseldorfu został zatrzymany.
Kim był Peter Kürten? Przerażająca prawda o „wampirze”
Proces Petera Kürtena elektryzował całą Europę. Morderca urodził się w 1883 roku w biednej rodzinie.
Ojciec był alkoholikiem, znęcał się nad żoną i dziećmi, nawet je gwałcił. Peter od najmłodszych lat przejawiał okrucieństwo – znęcał się nad zwierzętami, mordował je i nosił ich szczątki jako trofea. Fascynowała go krew i ogień. Sam przyznał, że podpalał domy i podniecał się ich widokiem. Jego zbrodnie były wyjątkowo brutalne – lubił pić krew ofiar. Dziś specjaliści, oceniając czyny "wampira" często odwołują się do zaburzeń psychicznych.
Ostatecznie morderca zostal skazany za 9 zabójstwPAP/DPA / PAP
Podczas procesu, który śledziły tłumy, Kürten siedział w specjalnej klatce. Był zadbany, dobrze ubrany, wyglądał młodziej niż wskazywał wiek. Nikt nie podejrzewałby go o tak potworne czyny. Ostatecznie skazano go za 9 morderstw, 7 usiłowań oraz 2 gwałty. Sąd wymierzył mu karę śmierci przez ścięcie gilotyną. Wyrok wykonano 2 lipca 1931 roku.
Düsseldorf na zawsze zapamiętał wampira. Ta historia do dziś budzi grozę
Peter Kürten przeszedł do historii jako jeden z najbardziej okrutnych seryjnych morderców w Europie. Jego zbrodnie szokowały skalą brutalności i brakiem motywów. Do dziś mieszkańcy Düsseldorfu wspominają czasy, gdy miasto żyło w strachu przed człowiekiem, który sam siebie nazywał „wampirem”.

3 tygodni temu
12





English (US) ·
Polish (PL) ·