Po pierwszym gwizdku oddali piłkę i przestali grać. Zaskakująca reakcja

3 tygodni temu 27

Boluspor uległ 1:2 Pendiksporowi, ale to nie porażka utkwi z pewnością na długo w pamięci kibiców, a to, co gospodarze zrobili tuż po pierwszym gwizdku. Wymownie pokazali, że mają dosyć czekania na wynagrodzenia, z których wypłatą już od wielu tygodni zwleka ich pracodawca. Rywale uszanowali formę protestu.

Protest w drugiej lidze tureckiej Screen z https://x.com/centregoals/status/2002726135864725593

Wiele klubów zmaga się z problemami finansowymi, nawet w Polsce. W przeszłości problemy z wypłacaniem wynagrodzeń miała m.in. Lechia Gdańsk. W Turcji również są kłopoty. Ma je Boluspor. Piłkarze tej drużyny nie mogą doprosić się o pensje. Dlatego postanowili wyrazić niezadowolenie na oczach całego świata. Zrobili to dość wymownie.

Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy

Nietypowy protesty w Turcji. Tak piłkarze Bolusporu dali znać, co sądzą o zachowaniu władz klubu

W sobotnie popołudnie Boluspor podejmował na własnym stadionie Pendikspor. I już po pierwszym gwizdku gospodarze przeszli do działania, a właściwie do realizacji wcześniej założonego planu. Ich zachowanie z pewnością skonsternowało niejednego kibica. Co takiego zrobili piłkarze?

O to chodzi, że nic. Jedynie kopnęli piłkę ze środka, oddali ją rywalom i stanęli, jak wryci. Goście zrozumieli, co jest grane i nie zamierzali naciskać na przeciwników. Spokojnie i bardzo wolno podawali piłkę między sobą i to na własnej połowie. Dopiero po mniej więcej minucie oddali futbolówkę Bolusporowi i wszyscy ruszyli do rywalizacji.

"W drugiej lidze tureckiej piłkarze Bolusporu protestowali przeciwko niezapłaconym pensjom, odmawiając gry w pierwszej minucie. Przeciwnicy z Pendiksporu pokazali ducha sportowego, nie strzelając gola" - podsumował to, co wydarzyło się na murawie profil CentreGoals na X, podając dalej nagranie. Tureckie media informują, że klub zwlekła z wypłatą pensji już od... trzech miesięcy. Nie dziwi więc frustracja zawodników i kończąca się im cierpliwość.

Zobacz też: Brutalny atak reprezentanta Polski. Wyeliminował rywala na kilka tygodni. 

Emocje do ostatnich minut

Ostatecznie gospodarze przegrali mecz. Choć mieli przewagę, jeśli chodzi o posiadanie piłki, to na gole się to nie przekładało. Po 72. minutach z dwóch trafień cieszyli się za to goście. Dopiero w pierwszej minucie doliczonego czasu gry Boluspor zdobył bramkę kontaktową i walczył do końca o to, by wyrównać. Celu zrealizować się jednak nie udało. Porażka sprawiła, że na ten moment Boluspor zajmuje ósmą lokatę w tabeli, a tylko pierwsze siedem ma szansę powalczyć o awans do najwyższej ligi. Na czele zestawienia znajduje się właśnie Pendikspor.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło