OpenAI uruchamia ChatGPT Health. Sztuczna inteligencja wchodzi w nasze dane medyczne

3 dni temu 9

Pod hasłem „lepsze zrozumienie własnego zdrowia” OpenAI proponuje coś, co jeszcze niedawno wydawało się science fiction. Chodzi o nowy moduł "health", czyli "zdrowie", który będzie skoncentrowany na analizie danych medycznych. Tyle że w medycynie cena błędu bywa wyjątkowo wysoka.

ChatGPT Health to nie gadżet. OpenAI oddziela dane medyczne od reszty AI

Nowy moduł, nazwany ChatGPT Health, nie jest kolejną opcją w zwykłym czacie. OpenAI stworzyło dla niego oddzielne środowisko, z własną pamięcią, dodatkowymi zabezpieczeniami i innymi zasadami przetwarzania danych. Rozmowy zdrowotne mają być technicznie odseparowane od reszty aktywności użytkownika.

Firma podkreśla, że konwersacje w ChatGPT Health nie są wykorzystywane do trenowania modeli, dane są szyfrowane podczas przesyłania i przechowywania, a użytkownik może w każdej chwili usunąć pamięci zdrowotne lub odłączyć aplikacje. To odpowiedź na jeden z najczęstszych zarzutów wobec generatywnej AI: że „uczy się na naszych prywatnych problemach”.

Czy ChatGPT Health jest tylko dla lekarzy? OpenAI stawia na pacjentów

To jedna z kluczowych informacji: ChatGPT Health nie jest systemem przeznaczonym wyłącznie dla medyków. OpenAI projektowało go przede wszystkim z myślą o zwykłych użytkownikach – pacjentach, osobach dbających o zdrowie, ludziach przewlekle chorych.

Moduł ma pomagać m.in. w:

  • tłumaczeniu wyników badań prostszym językiem, zrozumiałym dla osób bez wykształcenia medycznego,
  • przygotowaniu pytań na wizytę lekarską,
  • analizie danych z aplikacji fitness i wellness,
  • porządkowaniu dokumentów medycznych i zaleceń.

Jednocześnie OpenAI mocno zaznacza: to nie jest narzędzie diagnostyczne ani terapeutyczne. W krytycznych sytuacjach model ma wręcz zachęcać do kontaktu z lekarzem, a nie proponować „rozwiązania”. Pytanie - czy użytkownicy posłuchają tych rad, czy będą polegać wyłącznie na tym, co wyprodukuje maszyna.

Trwa ładowanie wpisu Twitter

Dane medyczne w rękach AI. Jakie dokumenty i aplikacje można podłączyć do ChatGPT Health?

Najbardziej przełomowa i kontrowersyjna część ChatGPT Health to możliwość łączenia zewnętrznych źródeł danych zdrowotnych. W praktyce oznacza to, że użytkownik może udostępnić:

  • elektroniczną dokumentację medyczną (EHR),
  • dane z aplikacji wellness, takich jak Apple Health czy MyFitnessPal,
  • informacje z urządzeń noszonych (zegarki, opaski).

Na tej podstawie ChatGPT ma udzielać bardziej spersonalizowanych odpowiedzi. To ogromna zmiana jakościowa – bo chatbot przestaje odpowiadać ogólnie, a zaczyna odnosić się do konkretnego przypadku.

Dlaczego ChatGPT Health nie działa w Europie. Polacy muszą poczekać

Na dziś ChatGPT Health jest uruchamiany wyłącznie w USA, dla niewielkiej grupy wczesnych użytkowników. OpenAI otworzyło listę oczekujących, ale jednocześnie potwierdziło, że funkcja nie jest dostępna w Unii Europejskiej, nie działa w Wielkiej Brytanii ani w EOG, a część integracji (np. z dokumentacją medyczną) ograniczono regionalnie.

Powód jest jeden: prawo ochrony danych, w tym europejskie RODO i przepisy dotyczące danych wrażliwych. Firmy technologiczne muszą tu spełnić znacznie ostrzejsze wymagania niż w USA – a zdrowie to najbardziej chroniona kategoria informacji. Dla Polaków oznacza to jedno: na razie nie mogą legalnie korzystać z ChatGPT Health, nawet jeśli mają płatne konto w ChatGPT.

Prywatność danych zdrowotnych według OpenAI. Eksperci ostrzegają przed ryzykiem

OpenAI zapewnia, że ChatGPT Health został zaprojektowany z myślą o maksymalnej ochronie prywatności. Dane zdrowotne mają być przechowywane w izolacji, z dodatkowymi warstwami zabezpieczeń, a dostęp można wzmocnić uwierzytelnianiem wieloskładnikowym.

Ale organizacje zajmujące się prawami cyfrowymi studzą entuzjazm. Ich argument jest prosty: im więcej firm gromadzi dane zdrowotne, tym większe ryzyko nadużyć. Zwłaszcza gdy granica między wsparciem zdrowotnym a modelem biznesowym zaczyna się zacierać.

Eksperci zwracają uwagę, że zdrowie to najbardziej wrażliwy typ danych osobowych, a użytkownicy często nie czytają szczegółowych zgód. Tymczasem AI potrafi być przekonująca nawet wtedy, gdy się myli i łatwo pozostać bezkrytycznym wobec jej wywodów.

Największe zalety ChatGPT Health. Dlaczego pacjenci mogą na tym zyskać

Nie brakuje głosów, że to przełom w dostępie do informacji medycznej. Dla wielu osób system może stać się realnym wsparciem – zwłaszcza tam, gdzie opieka zdrowotna jest trudno dostępna lub przeciążona.

Wśród potencjalnych korzyści wymienia się:

  • lepsze zrozumienie własnej choroby i zaleceń,
  • mniejszy stres przed wizytą u lekarza,
  • pomoc w porządkowaniu skomplikowanej dokumentacji,
  • większą świadomość zdrowotną na co dzień, nie tylko w chorobie.

To właśnie ten codzienny aspekt OpenAI podkreśla najmocniej.

Największe zagrożenie ChatGPT Health? Nadmierne zaufanie do AI w medycynie

Najpoważniejsza obawa dotyczy nie samej technologii, ale ludzkich zachowań. Generatywna AI ma tendencję do mówienia pewnym tonem – nawet wtedy, gdy odpowiedź jest niepełna lub błędna. W medycynie to szczególnie niebezpieczne.

Eksperci ostrzegają przed scenariuszem, w którym pacjenci odkładają wizytę u lekarza, bo ChatGPT ich uspokoił. Kolejne niebezpieczeństwo leży po stronie medyków. Pułapką mogłoby okazać się zbytnie poleganie lekarzy na podsumowaniach AI i nieweryfikowanie informacji. OpenAI deklaruje, że ChatGPT Health ma wspierać, a nie zastępować lekarzy, ale granica w praktyce może być cienka.

Trwa ładowanie wpisu Twitter

Czy ChatGPT Health zmieni medycynę cyfrową? Przełom czy ryzykowny eksperyment

Jedni mówią o „kamieniu milowym”, inni o ryzykownym eksperymencie na wrażliwym obszarze. Pewne jest jedno: OpenAI bardzo wyraźnie wchodzi w sektor zdrowia, a ChatGPT Health nie jest chwilową ciekawostką. Dla pacjentów to obietnica lepszego zrozumienia własnego ciała. Dla regulatorów – poważne wyzwanie. A dla lekarzy? Być może nowy partner w gabinecie. Albo konkurent, którego trzeba będzie trzymać na bezpieczną odległość.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Przeczytaj źródło