Ostatnie dwa lata były owocne dla Bartosza Slisza. Polak w 2024 roku zamienił warszawską Legię na amerykańską Atlantę United za 3,2 mln euro. W barwach Atlanty rozegrał 69 meczów, w których czterokrotnie trafiał do siatki i raz asystował.
Zobacz wideo Boruc szczerze o swoich problemach: Mówię tutaj o jakichś dziwnych rzeczach i używkach
Łącznie uzbierał 5666 minut i często stanowił o sile swojej drużyny. Dwukrotnie zdarzyło mu się także założyć opaskę kapitańską podczas rywalizacji w ramach Leagues Cup przeciwko meksykańskim rywalom - Atlasowi (07.08.2024) i Santosowi Laguna (04.08.2024).
Oficjalnie: Bartosz Slisz piłkarzem Broendby
Teraz 21-krotny reprezentant Polski zdecydował się na powrót do Europy. W środę 7 stycznia Slisz pomyślnie przeszedł testy medyczne, a w czwartek o godz. 14:30 został oficjalnie ogłoszony nowym piłkarzem duńskiego Broendby Kopenhaga. Z nowym klubem związał się umową obowiązującą do końca czerwca 2029 roku.
- Bartosz to energiczny i agresywny defensywny pomocnik z imponującymi możliwościami biegowymi, co gwarantuje równowagę tak ważną na jego pozycji. Dobrze panuje nad piłką i jest bardzo inteligentny piłkarsko, a jednocześnie wnosi ze sobą bogate doświadczenie międzynarodowe zdobyte w reprezentacji Polski - mówił na łamach oficjalnej strony klubowej dyrektor sportowy Broendby, Benjamin Schmedes.
- Mam jasną ambicję, że będziemy grać o tytuły i w europejskich turniejach. To ogromny klub z fantastycznymi kibicami i to oczywiście tylko niektóre z powodów, dla których się tu przeniosłem. Wiem już sporo o klubie. Przede wszystkim dlatego, że w ostatnich latach rywalizował z różnymi polskimi drużynami w europejskich pucharach - stwierdził Slisz.
Drugi najdroższy zakup w historii klubu. Szósty Polak w Broendby
Duńczycy nie szczędzili pieniędzy na ściągnięcie Polaka. Zapłacili za niego trzy miliony euro, co stanowi drugi najdroższy zakup w historii Broendby. Więcej zapłacono jedynie za Daniela Aggera, który w 2014 roku zdecydował się na powrót do macierzystego klubu po ośmioletniej przygodzie z Liverpoolem. Środkowy obrońca kosztował wówczas cztery miliony euro.
Kwota wyłożona za Slisza jest równa tej, którą Duńczycy płacili za Luisa Binksa z Coventry City latem minionego roku, Filipa Bundgaarda z Randers w lutym 2024 r. i Nicolaia Vallysa z Silkeborga w sierpniu 2022 r.
Środkowy pomocnik stał się tym samym szóstym w historii Broendby zawodnikiem pochodzącym z Polski. Przed nim przez klub z Kopenhagi przewinęli się Andrzej Rudy (1991-1992), Rafał Niżnik (1998-2003), Łukasz Cieślewicz (2006-2007), Kamil Wilczek (2016-2020) i Mateusz Kowalczyk (2023-2024).
Broendby zajmuje trzecie miejsce w tabeli duńskiej Superligaen. Po osiemnastu kolejkach "Chłopcy z Zachodnich Peryferii" mają na swoim koncie 31 punktów. Do gry wrócą na początku lutego, kiedy to zmierzą się z Randers - to wtedy możemy spodziewać się debiutu Bartosza Slisza.
Zobacz też: Nagły zwrot ws. gwiazdy Legii. Tak zareagował na przyjście Papszuna

3 dni temu
9



English (US) ·
Polish (PL) ·