Nigdy nie rób tego zimą z autem. Możesz dostać wysoki mandat

2 tygodni temu 18
ZIZOO.PL

Zima to dla kierowców nie tylko trudniejsze warunki na drodze, ale też zwiększone ryzyko mandatów. Część popularnych „zimowych nawyków” – często traktowanych jako drobiazgi – jest wprost zakazana przepisami i może skończyć się karą finansową, a w skrajnych przypadkach także punktami karnymi.

Problem w tym, że wiele osób nie wie, co dokładnie jest wykroczeniem, a co tylko złą praktyką. Przepisy są jednak jednoznaczne – i zimą policja stosuje je szczególnie rygorystycznie.

  • Za co dokładnie grozi mandat zimą?
  • Kiedy „na chwilę” nie jest żadnym usprawiedliwieniem?
  • Gdzie kierowcy popełniają najwięcej błędów?

Odśnieżanie auta z włączonym silnikiem to wykroczenie

Zimą znaczna część interwencji policji wobec kierowców nie wynika z rutynowych kontroli drogowych, ale ze zgłoszeń mieszkańców. Dotyczy to szczególnie osiedli mieszkaniowych i zabudowy wielorodzinnej, gdzie problem hałasu i zanieczyszczenia powietrza jest najbardziej odczuwalny.

Pozostawienie auta na postoju z włączonym silnikiem – nawet „tylko na chwilę”, podczas odśnieżania –:

  • zwiększa lokalne zanieczyszczenie powietrza,
  • generuje uciążliwy hałas,
  • może zostać zakwalifikowane jako naruszenie porządku publicznego.

W praktyce oznacza to, że do nałożenia mandatu wystarczy jedno zgłoszenie – telefoniczne lub przesłane przez aplikację. Co istotne, patrol nie musi zastać kierowcy w pojeździe, a sam fakt odśnieżania samochodu nie stanowi żadnego usprawiedliwienia w świetle przepisów.

Za pozostawienie samochodu na postoju z włączonym silnikiem na obszarze zabudowanym (powyżej 1 minuty), także podczas odśnieżania, kierowca może otrzymać mandat w wysokości do 300 zł.

Nigdy nie rób tego zimą z autem. Możesz dostać wysoki mandatZaśnieżony samochód Fot. Pawel Wodzynski/East News

Nieodśnieżony samochód? Tu mandat może być znacznie wyższy

Drugim poważnym błędem jest wyjazd na drogę nieodśnieżonym autem – zwłaszcza z:

  • zaśnieżonym dachem,
  • nieoczyszczonymi szybami,
  • zasłoniętymi światłami lub tablicą rejestracyjną.

Przepisy wymagają, by pojazd:

  • nie zagrażał bezpieczeństwu ruchu,
  • zapewniał kierowcy dostateczne pole widzenia,
  • nie powodował zagrożenia dla innych (np. spadający śnieg lub lód).

W praktyce nieodśnieżony samochód może skutkować mandatem od 20 do 500 zł. Śnieg zalegający na dachu w trakcie jazdy często spada na pojazdy jadące z tyłu, a nieoczyszczone szyby znacząco ograniczają pole widzenia kierowcy. Dodatkowo zasłonięta lub niewidoczna tablica rejestracyjna stanowi odrębne wykroczenie, niezależne od oceny stanu technicznego pojazdu. W takich sytuacjach policja nie traktuje sprawy jako drobnej usterki – grozi mandat do 500 zł,

Jeszcze jeden haczyk: problemy z ubezpieczeniem po kolizji

To element, o którym rzadko się mówi, a który może mieć realne skutki finansowe.

Jeżeli dojdzie do kolizji lub wypadku, a:

  • auto było nieodśnieżone,
  • widoczność była ograniczona przez śnieg lub lód,
  • pojazd nie spełniał warunków dopuszczenia do ruchu,

ubezpieczyciel może:

  • obniżyć odszkodowanie z AC,
  • zakwestionować zakres odpowiedzialności,
  • powołać się na rażące niedbalstwo kierowcy.

To nie jest automatyczne, ale w praktyce każda taka okoliczność działa na niekorzyść właściciela pojazdu – zwłaszcza gdy policyjna notatka jasno wskazuje na nieodśnieżone elementy auta.

Zostawienie auta „na chwilę”. Przepisy nie znają tego pojęcia

Zimą kierowcy znacznie częściej niż w innych porach roku zostawiają samochody na chodnikach, w pobliżu skrzyżowań, w miejscach ograniczających widoczność oraz na pasach przeznaczonych do odśnieżania lub drogach pożarowych. Najczęściej pojawia się to samo wytłumaczenie: „na minutę”, „tylko wyskoczyłem”, „bo śnieg”. Przepisy jednak nie przewidują takich wyjątków – nawet krótkotrwały postój w niedozwolonym miejscu może zostać uznany za wykroczenie.

Co na to prawo? Jeśli pojazd:

  • utrudnia ruch,
  • zagraża pieszym,
  • blokuje widoczność lub przejazd,

to jest wykroczeniem niezależnie od czasu postoju i pory roku.

W takiej sytuacji kierowca musi liczyć się z mandatem od 100 do 300 zł. Zimą ryzyko mandatu wyraźnie rośnie, ponieważ zawężone przez śnieg jezdnie szybciej się korkują, piesi częściej poruszają się bliżej jezdni, a służby porządkowe znacznie częściej reagują na zgłoszenia dotyczące nieprawidłowego parkowania i utrudniania ruchu.

Źródło: Biznes Info, Prawo o ruchu drogowym (art. 46–49, 60, 66), Kodeks wykroczeń (art. 90, 97)

Przeczytaj źródło