Niezwykle cenny sprzęt Rosji zniszczony. Idealny atak Ukrainy [WIDEO]

3 tygodni temu 13

Ukraina niszczy systemy S-300 i S-400 już od 2023 r. i robi to nie tylko za pomocą dronów, ale też zachodniej broni pokroju pocisków ATACMS, z którymi rosyjskie systemy po prostu sobie nie radzą. Niewykluczone, że w jakiejś części jest to efekt działań Adolfa Tołkaczowa, który w czasie zimnej wojny wykradł dane o systemie S-300 i przekazał je Amerykanom praktycznie rozbrajając tym samym radziecki system obrony przeciwlotniczej.

W tym przypadku wystarczyły jednak wspomniane drony, jako że Ukrainie udało się wykryć dwie wyrzutnie S-400 w czasie transportu, były one zatem kompletnie nieprzygotowane na ewentualny atak. Ta nieudana operacja będzie kosztować Moskwę co najmniej kilkadziesiąt milionów dolarów.

>> Zobacz także: W ciągu dekady Ukraina zamieni się w militarną potęgę. Putin nie ma wyjścia

S-400 Triumf stanowi rozwinięcie rakietowego systemu pocisków obrony przeciwlotniczej S-300 wprowadzonego na wyposażenie wojsk ZSRR pod koniec lat 70. ubiegłego wieku. Nowa broń rozwijana od lat 90. XX w. i wdrożona na potrzeby armii rosyjskiej w 2007 r. dysponuje większym zasięgiem, choć ten aspekt zależy przede wszystkim od rodzaju użytych pocisków. System S-400 Triumf może korzystać zarówno z nowych rakiet (48N6E3, 40N6, 9M96E i 9M96E2), jak i tych używanych w wyrzutniach z rodziny S-300, co zwiększa możliwości operacyjne nowej broni.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie systemy rakietowe zniszczyła Ukraina?

Gdzie miał miejsce atak przeprowadzony przez Ukrainę?

Co kosztowało Moskwę atak Ukrainy?

Kiedy wprowadzono system S-400 do armii rosyjskiej?

Przeczytaj źródło