Niemiecka policja zdębiała po sprawdzeniu auta Polaka. Zdradziły go dziwne dźwięki

7 godziny temu 2

Data utworzenia: 21 stycznia 2026, 16:34.

To miała być rutynowa kontrola. Niemiecka policja na granicy zatrzymała polskiego vana, którym podróżował 62-letni Polak, o rok starsza Holenderka i niewielki pies. Ale podczas sprawdzania dokumentów funkcjonariuszy zaniepokoił hałas dobiegający z paki. Gdy policjanci tam zajrzeli, zdębieli. W okropnych warunkach Polak przewoził tam 10 kolejnych psów.

Niemcy skontrolowali na granicy polskiego busa. Foto: - / Materiały policyjne

Jak informuje niemiecka policja, do kontroli doszło na przejściu granicznym Radomierzyce-Hagenwerder. Funkcjonariusze niemieckiej policji federalnej zatrzymali zarejestrowanego w Holandii vana do rutynowej kontroli. Za kierownicą siedział 62-letni Polak, a razem z nim jechała obywatelka Holandii i niewielki pies.

Czytaj także: Jechał autem i ciągnął psa na smyczy. Bulwersujące nagranie obiegło sieć. Jest reakcja policji

Niemcy sprawdzili vana Polaka. Zdębieli

Podczas kontroli policjantów zaniepokoiło głośne szczekanie, które z całą pewnością nie pochodziło od psa jadącego w kabinie pasażerskiej. Przeczuwając, co się święci, zajrzeli do przestrzeni transportowej. Zaniemówili, gdy zobaczyli, co się tam znajduje.

"Po otwarciu przestrzeni transportowej funkcjonariuszy zaskoczył nieoczekiwany widok: zobaczyli dziesięć kolejnych psów przewożonych bez żadnych zabezpieczeń, przywiązanych do wewnętrznej ściany przestrzeni bagażowej jedynie smyczami i obrożami. Nie sposób sobie wyobrazić, jakie mogłyby być konsekwencje gwałtownego hamowania lub wypadku" — przekazała niemiecka policja.

10 niezabezpieczonych psów w przestrzeni bagażowej

Jak podano, kierowca dysponował jedynie polskimi książeczkami zdrowia psów, co nie uprawniało go do wwiezienia zwierząt na terytorium Niemiec. Po konsultacji z lekarzem weterynarii odmówiono Polakowi wjazdu do RFN.

Wobec 62-latka Veterinäramt, odpowiednik Głównego Inspektoratu Weterynarii, zdecydował o wszczęciu postępowania administracyjnego w związku z podejrzeniem naruszenia ustawy o ochronie zwierząt. Jak przekazała policja, Polak ze swoją towarzyszką i 11 psami zdecydowali się zostać w Polsce.

/1

- / Materiały policyjne

W przestrzeni bagażowej było 10 psów przewożonych w warunkach stwarzających zagrożenie.

Przeczytaj źródło