Niby "silniejsze lekarstwa na przeziębienie". Polacy nadużywają ich nagminnie

3 tygodni temu 27

SPIS TREŚCI

  1. Polska na niechlubnym miejscu w rankingu OECD
  2. Antybiotyki stosowane niewłaściwie
  3. Antybiotyki: fakty i mity
  4. Co zrobić, kiedy zaczynają się objawy infekcji?

Polska na niechlubnym miejscu w rankingu OECD

Porozumienie Zielonogórskie podaje, że Polska znajduje się w czołówce krajów OECD, które nadużywają antybiotyków: zajmuje 7. miejsce.

— Jednym z głównych powodów tego nadużywania jest ból gardła i infekcje górnych dróg oddechowych. Część pacjentów traktuje antybiotyk jako uniwersalny środek przeciwko infekcji, mimo że aż 90 procent infekcji gardła ma charakter wirusowy, a tylko 10 procent bakteryjny, np. powodowany przez Streptococcus pyogenes. Co więcej, 35 procent osób, które stosowały antybiotyki przy bólu gardła, zrobiło to bez zalecenia lekarza. To pokazuje skalę problemu i realną potrzebę edukacji — piszą lekarze.

Jak przypominają, "objawy infekcji wirusowej zwykle ustępują samoistnie po 3-4 dniach, podczas gdy zakażenia bakteryjne trwają 8-10 dni i mają inny przebieg kliniczny". — W POZ istnieją narzędzia, które pomagają lekarzowi podjąć decyzję, na przykład szybkie testy streptokokowe (tzw. strep-testy), pozwalające rozróżnić infekcję wirusową od bakteryjnej. Decyzja o antybiotyku powinna więc zawsze wynikać z oceny lekarskiej, a nie z przekonania, że "lepiej wziąć coś mocniejszego" — zaznaczają.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego Polacy nadużywają antybiotyków?

Jakie są skutki niewłaściwego stosowania antybiotyków?

Kiedy warto zgłosić się do lekarza przy objawach infekcji?

Co zaleca Porozumienie Zielonogórskie w przypadku infekcji wirusowej?

Antybiotyki stosowane niewłaściwie

Organizacja wyjaśnia też, co dzieje się, kiedy niewłaściwie przyjmujemy antybiotyki. Jak czytamy w komunikacie PZ, antybiotyki wtedy:

  • Po pierwsze, nie leczą, bo w większości sezonowych infekcji przyczyną są wirusy, na które antybiotyki po prostu nie działają. Zamiast pomóc, mogą opóźnić właściwe leczenie i zwiększyć ryzyko działań niepożądanych;
  • Po drugie, szkodzą w dłuższej perspektywie. Nieuzasadnione stosowanie antybiotyków prowadzi do antybiotykooporności, czyli sytuacji, w której bakterie przestają reagować na leki, które dotąd je niszczyły. To jedno z największych wyzwań współczesnej medycyny. Zgodnie z dostępnymi danymi, na świecie z powodu zakażeń bakteriami opornymi na antybiotyki umiera 2 miliony osób rocznie, a jeśli sytuacja się nie zmieni, do 2050 r. liczba ta wzrośnie do 10 milionów rocznie — więcej niż z powodu nowotworów. To nie jest odległa wizja ani czarny scenariusz z filmu. To realna prognoza, którą eksperci nazywają "cichą pandemią".

— Każdy z nas widział choć jeden film katastroficzny, w którym świat atakuje choroba niewrażliwa na żadne leczenie. W gabinecie widzimy, jak ten scenariusz przestaje być jedynie fikcją. Pamiętajmy: antybiotykooporność rośnie wtedy, gdy antybiotyki stosowane są bez wskazań lub zbyt krótko. Jeśli nie będziemy ich używać rozsądnie, zwykła infekcja może stać się poważnym zagrożeniem, bo standardowe leczenie przestanie działać — mówi cytowana w komunikacie PZ Agata Sławin, specjalistka medycyny rodzinnej, ekspertka Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Antybiotyki: fakty i mity

Porozumienie Zielonogórskie rozprawia się także z mylnymi przekonaniami o antybiotykach. Jak podaje:

  • Fakt: Nie działa na wirusy a 9 na 10 infekcji gardła to infekcje wirusowe.
  • Mit: Jeśli wezmę antybiotyk szybciej, szybciej wyzdrowieję. Nieuzasadnione stosowanie nie przyspiesza leczenia. Może wywołać działania niepożądane i prowadzić do oporności.
  • Mit: Lepiej zacząć antybiotyk "na wszelki wypadek". To działanie, które szkodzi zarówno pacjentowi, jak i populacji. W 90 procentach infekcji gardła antybiotyk jest zbędny .

Co zrobić, kiedy zaczynają się objawy infekcji?

PZ pisze, że kiedy zaczynają się objawy infekcji, "w większości przypadków wystarczy leczenie objawowe i odpoczynek". — Zgodnie z rekomendacjami w infekcjach wirusowych gardła zalecane jest leczenie przeciwzapalne, nawadnianie i obserwacja stanu zdrowia pacjenta — czytamy.

Federacja zaznacza też, że do lekarza warto zgłosić się, gdy:

  • objawy trwają lub nasilają się po 3-4 dniach;
  • pojawia się wysoka gorączka, duszność lub ropna wydzielina;
  • choruje dziecko, senior lub osoba z chorobami przewlekłymi;
  • po początkowej poprawie dochodzi do pogorszenia.

Antybiotyki uratowały miliony istnień i wciąż są jednym z najważniejszych narzędzi medycyny. Ale jeśli będziemy stosować je niepotrzebnie, przestaniemy mieć nad nimi kontrolę. Odpowiedzialna preskrypcja to nie formalność — to warunek bezpieczeństwa zdrowotnego całego społeczeństwa — piszą lekarze.

— W sezonie infekcji szczególnie warto pamiętać: najpierw diagnoza, potem decyzja. A antybiotyk włączamy tylko wtedy, gdy naprawdę jest potrzebny — puentuje Agata Sławin.

Przeczytaj źródło