Coś podobnego nie zdarzyło się w Pucharze Anglii nigdy wcześniej. Obrońcy tytułu z ubiegłego sezonu, zespół Crystal Palace, przegrał już w swoim pierwszym meczu. Poniósł zawstydzającą porażkę 1:2 z półprofesjonalnym zespołem z... szóstej ligi!
screen z youtube
Czy ktoś wcześniej słyszał o FC Macclesfield? Jeśli nie miał okazji, to teraz jest ku temu najlepsza. To klub, który w 2020 roku powstał na gruzach Macclesfield Town. I który sprawił bodaj największą sensację w ponad 150-letniej historii Pucharu Anglii.
Zobacz wideo Boruc o pamiętnym meczu z Irlandią: Do tej bramki nie mam do siebie żadnych pretensji. Ale...
"Tak Dawid pokonał Goliata. Wbrew wszelkim przeciwnościom"
117 miejsc - dokładnie tyle dzieli 13. zespół Premier League a 14. ekipę National League North. Taka jest różnica między Crystal Palace z najwyżej ligi a FC Macclesfield z szóstego poziomu rozgrywek. Jeszcze nigdy wcześniej w niezwykle długiej historii Pucharu Anglii nie zdarzyła się porażka tak wielkiego faworyta. Co więcej, Crystal Palace jest pierwszym obrońcą tego trofeum od 1909 roku (!), który przegrał z zespołem półprofesjonalnym, spoza ligi (tak określa się wszystkie rozgrywki poniżej League 2).
Na boisku stadionu Moss Rose przepaść między drużynami nie była widoczna. Owszem, ekipa z Premier League miała przewagę w posiadaniu piłki, ale nic z niej nie wynikało. Drużyna trenera Olivera Glasnera nie miała pomysłu, jak wyjść na prowadzenie w starciu z wyjątkowo zdeterminowanym przeciwnikiem. Rywalem, który wiedział jak zaskoczyć potentata - tuż przed przerwą kapitan FC Macclesfield Paul Dawson strzałem z głowy (po rzucie wolnym) otworzył wynik. Crystal Palace po stałych fragmentach gry straciło już 13 goli w tym sezonie.
Szok dla obrońców tytułu był jeszcze większy, gdy w 60. minucie na 2:0 podwyższył Isaac Buckley-Ricketts. Od tej pory Crystal Palace ruszyło do ataków, ale gospodarze grali z wielką ambicją, wiedząc, że piszą rozdział wspaniałej historii. I nie zmienił tego efektowny gol kontaktowy z rzutu wolnego Yeremy'ego Pino. Po końcowym gwizdku rozentuzjazmowani fani Macclesfield wybiegli na boisko, by świętować wielki sukces swojej drużyny.
Historia sensacyjnych pogromców zdobywców Pucharu Anglii z ubiegłego sezonu jest krótka. W 2020 roku lokalny biznesmen Robert Smethurst kupił klub, który rozkręcał z byłym piłkarzem Robbie Savage'em. Drużyna w trzy kolejne sezony trzykrotnie awansowała do wyższej ligi, choć zarządzającego nim z dyrektorskiego fotela Savage'a zmienił... brat byłego słynnego reprezentanta Anglii Wayne'a Rooney'a, John.
W krótkiej historii FC Macclesfield nie brakuje też przykrych kart. 16 grudnia 2025 roku społeczność wokół klubu okryła się żałobą po tym, jak w wypadku samochodowym zginął napastnik Ethan McLeod. 21-latek wracał wówczas z ligowego meczu przeciwko Bedford Town. Jego koledzy historycznym zwycięstwem z Crystal Palace najwyraźniej postanowili oddać mu hołd.
W trzeciej rundzie Pucharu Anglii dojdzie do kilku innych ciekawie zapowiadających się pojedynków. Jeszcze dzisiaj 10 stycznia Charlton podejmie Chelsea (o godzinie 21), a jutro 11 stycznia m.in. Portsmouth zagra z Arsenalem (o 15), a Manchester United z Brighton (17.30).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 dzień temu
6





English (US) ·
Polish (PL) ·