Mocny polski film z Bogusławem Lindą! To ostatnie dzieło Andrzeja Wajdy i trudna lekcja o wolności

10 godziny temu 5
ZIZOO.PL

To nie jest widowiskowa biografia, lecz chłodne studium wykluczania. W „Powidokach” Andrzej Wajda opowiada o ostatnich latach życia Władysława Strzemińskiego i o mechanizmach, którymi system łamie niepokornych twórców. Film wyróżnia się oszczędną formą, mocną rolą Lindy i wciąż aktualnym wydźwiękiem.

„Powidoki” to filmowy testament Wajdy

Film opowiada historię Władysława Strzemińskiego, jednego z najważniejszych polskich artystów XX wieku, współtwórcy unizmu i wybitnego teoretyka widzenia. W interpretacji Wajdy poznajemy go w momencie, gdy komunistyczne władze zaczynają konsekwentnie spychać go na margines życia zawodowego i publicznego. Strzemiński sprzeciwia się narzucanemu socrealizmowi i odmawia podporządkowania sztuki ideologii. System odpowiada na to metodycznie. Artysta traci pracę, możliwość wystawiania, a z czasem także środki do życia. Wajda prowadzi tę historię oszczędnie, niemal ascetycznie, skupiając się na procesie stopniowego niszczenia człowieka, który nie chce się ugiąć.

Bogusław Linda w jednej z najmocniejszych ról

Największą siłą „Powidoków” jest kreacja Bogusława Lindy. Aktor gra Strzemińskiego bez efektownych gestów, za to z ogromnym skupieniem i wewnętrznym napięciem. Jego bohater jest zmęczony, schorowany, ale jednocześnie nieustępliwy. Właśnie ta mieszanka bezsilności i uporu buduje emocjonalny ciężar filmu. Linda tworzy postać tragiczną, ale nie pomnikową, raczej ludzką w swojej samotności. Na drugim planie wyróżniają się m.in. Mariusz Bonaszewski, Zofia Wichłacz i Bronisława Zamachowska. Całość dopełniają dopracowane zdjęcia Pawła Edelmana i muzyka Andrzeja Panufnika, które wzmacniają chłodny, przytłumiony ton opowieści.

Film o sztuce w czasach politycznej presji

Choć „Powidoki” opowiadają o powojennej Polsce, ich wydźwięk jest bardziej uniwersalny. Wajda pokazuje, jak łatwo system może próbować podporządkować sobie twórców i jak wysoką cenę płaci ten, kto mówi „nie”. Reżyser wyraźnie staje po stronie wolności artystycznej i indywidualnej niezależności. Historia Strzemińskiego jest tu nie tylko biografią, lecz także przestrogą przed sytuacją, w której państwo zaczyna ingerować w przestrzeń twórczą.

Gdzie są dostępne „Powidoki”?

„Powidoki” powoli budują poczucie narastającej niesprawiedliwości. Jeśli cenisz filmy oparte na prawdziwych historiach i mocnym aktorstwie, zdecydowanie warto po nie sięgnąć. Ostatni film Andrzeja Wajdy można obecnie obejrzeć za darmo na TVP VOD.

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Przeczytaj źródło