- Dziennikarze termedia.pl przeprowadzili interesujący wywiad z minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą
- Szefowa resortu zdrowia komentowała grudniowe szczyty zdrowotne
- Ministra dostrzega problemy systemu, ale zwraca uwagę również na pozytywne zjawiska
- Sobierańska-Grenda wskazuje rozwiązania, które mogłyby wpłynąć na poprawę finansów ochrony zdrowia
- Mówi też o pomysłach zmian w ustawie podwyżkowej
„Właśnie to chcieliśmy osiągnąć”
Pytana o rządowy „Szczyt medyczny – Bezpieczny pacjent” Jolanta Sobierańska-Grenda nie kryła zadowolenia. Ministra docenia fakt, że problemy ochrony zdrowia wreszcie zostały dostrzeżone przez rząd i polityków.
– Właśnie to chcieliśmy osiągnąć. Zdrowie stało się priorytetem – a tego oczekują pacjenci. Wywołana przez nas dyskusja to pozytywny efekt szczytu medycznego – mówiła Sobierańska-Grenda w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia”.
Szefowa resortu zdrowia odniosła się także do wydarzeń ze „Szczytu zdrowotnego – Na ratunek ochronie zdrowia”. Sobierańska-Grenda zgadza się z niektórymi spostrzeżeniami prezydenta, np. dotyczącymi nieprawidłowej wyceny niektórych świadczeń.
Jednocześnie zwraca uwagę na pozytywne trendy w obszarze kadr, takie jak ograniczenie odpływu pielęgniarek z kraju i nadzieje na przypływ nowych lekarzy.
„Kłopoty finansowe nie powstały z dnia na dzień”
Ministra nie uchylała się od odpowiedzi na pytania dotyczące finansów. Jej zdaniem pogłębiające się problemy w finansowaniu ochrony zdrowia to „pokłosie wielu ostatnich lat”.
- (…) efekt jest taki, że w tym roku dochodzimy do ściany, a w przyszłym dojdziemy do niej na pewno. Problem finansowy w obszarze zdrowia sygnalizowałam od początku mojej pracy w Ministerstwie Zdrowia.
Sobierańska-Grenda nie tylko dostrzega te problemy, ale ma też pomysły na ich rozwiązanie. Jej zdaniem konieczne jest podjęcie konkretnych decyzji i działań, dyskusji ponad podziałami, opartej na faktach i zmierzającej do zmian zamiast szukania winnych.
Rozmówczyni „Menedżera Zdrowia” wyraziła nadzieję na apolityczny dialog i mądre decyzje, których przykładem był np. podpis prezydenta pod nowelizacją ustawy o Funduszu Medycznym.
„Nie wstydźmy się mówić, że zdrowie kosztuje”
Zdaniem Sobierańskiej-Grendy skala przesunięć zabiegów pod koniec 2025 r. nie była wyjątkowa. Nie zmienia to jednak faktu, że temat finansów trzeba podjąć, bo już teraz „stoimy pod ścianą”. Według szefowej ministerstwa zdrowia należy priorytetowo przyjrzeć się składce zdrowotnej, która według niej powinna być podwyższona.
Niezbędne jest też poszukiwanie oszczędności w systemie; pod lupę trafi m.in. wycena świadczeń kardiologicznych. Zdaniem Sobierańskiej-Grendy olbrzymią szansą na oszczędności jest konsolidacja szpitali – pomysł, do którego przekonuje się coraz więcej dyrektorów.
„Menedżer Zdrowia” przedstawił rozmówczyni trzy pomysły działań: zwiększenie składki zdrowotnej, zwiększenie wpływów na ochronę zdrowia od rolników i zniesienie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego. Zdaniem Sobierańskiej-Grendy wdrożenie tych rozwiązań zapewniłoby stabilne finansowanie systemu:
- Podjęcie każdej z trzech decyzji jest trudne i społecznie, i politycznie. Ale te trzy rzeczy to takie moje życzenia noworoczne…
Podwyżki medyków nie są zagrożone
Pytana o ustawę podwyżkową Sobierańska-Grenda zapewniała, że podwyżki będą obowiązywać. W propozycji przygotowywanej przez MZ ma jednak znaleźć się możliwość przesunięcia terminu ich wypłacania - co dałoby czas na dalsze rozmowy - i poprawka wskaźnika waloryzacji. Jak mówiła:
- Chcielibyśmy odejść od obecnego mechanizmu podwyżkowego na rzecz waloryzacji o wskaźnik, ustalany co roku dla budżetówki. Obecnie sposób ustalania minimalnego wynagrodzenia oblicza się z wykorzystaniem przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Najniższe pensje w ochronie zdrowia wylicza się na podstawie wysokości przeciętnego wynagrodzenia z roku ubiegłego, które publikuje prezes Głównego Urzędu Statystycznego. Na tę kwotę składają się premie, nagrody i wszystkie możliwe dodatki. W skrócie – sumuje się te liczby i na tej podstawie ustala minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia - mówiła "Menedżerowi Zdrowia" Sobierańska-Grenda.
Ministra przyznaje, że rozmowy są trudne, ale dzięki doświadczeniu w zarządzaniu szpitalem rozumie stanowiska wszystkich zaangażowanych. Dostrzega też aspekt polityczny problemu, jednocześnie wierząc, że również w tej kwestii uda się osiągnąć porozumienie.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat:

1 tydzień temu
16





English (US) ·
Polish (PL) ·