Norweski Instytut Noblowski odniósł się do pomysłu wenezuelskiej opozycjonistki Marii Coriny Machado. Polityczka zasugerowała przekazanie swojej nagrody prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.
Fot. REUTERS/Leonhard Foeger
Instytut Noblowski reaguje na słowa Machado
Norweski Instytut Noblowski poinformował, że Pokojowej Nagrody Nobla nie można przekazać, podzielić się nią ani jej odebrać. To reakcja na sugestię liderki wenezuelskiej opozycji Marii Coriny Machado, że ??mogłaby ona oddać nagrodę, którą otrzymała w 2025 roku, amerykańskiemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi. W oświadczeniu Instytut, powołując się na statut Fundacji Nobla, podkreślił, że decyzja o przyznaniu Nagrody Nobla jest ostateczna i nieodwołalna. Dodaje też, że komitety przyznające nagrody nie komentują działań ani oświadczeń laureatów po otrzymaniu nagród.
W poniedziałek 5 stycznia Machado w wywiadzie dla Fox News, oświadczyła, że "wręczenie nagrody Donaldowi Trumpowi byłoby aktem wdzięczności ze strony narodu Wenezueli za usunięcie Nicolasa Maduro, prezydenta kraju, który został pojmany w ubiegłym tygodniu przez Stany Zjednoczone".
Donald Trump wielokrotnie powtarzał, że należy mu się Pokojowa Nagroda Nobla w związku z jego - jak mówił - sukcesami dyplomatycznymi. W jego ocenie, zakończył on wiele wojen. Powiedział też, że "byłby zaszczycony, gdyby Maria Corina Machado przekazała mu nagrodę podczas planowanego spotkania w Waszyngtonie w przyszłym tygodniu".
Zobacz wideo Trump przeszacował wartość ropy z Wenezueli, bo nafciarze z USA jej nie chcą
Machado laureatką Pokojowej Nagrody Nobla
W pierwszej połowie grudnia córka Maríi Coriny Machado w imieniu matki odebrała Pokojową Nagrodę Nobla. Wenezuelska opozycjonistka nie uczestniczyła w uroczystości w Oslo. Norweski Komitet Noblowski uhonorował ją za "niestrudzoną działalność na rzecz praw demokratycznych narodu Wenezueli i walkę o sprawiedliwe i pokojowe przejście od dyktatury do demokracji". Była posłanka opozycji i przywódczyni sił demokratycznych jest znana z otwartej krytyki reżimu Nicolasa Maduro i opowiada się za demokratyzacją i przejrzystością wenezuelskiej klasy rządzącej. Wielokrotnie ścierała się z organami władzy, gdy denuncjowała korupcję i nadużycia.
Opozycjonistka, w obawie o swoje zdrowie i życie, od miesięcy ukrywała się przed służbami reżimu Nicolasa Maduro. Machado uciekła z Wenezueli w przebraniu. Polityczka, by uniknąć wykrycia przez wenezuelskie służby, została wywieziona z kraju na pokładzie łodzi rybackiej, która dowiozła ją do Curacao, skąd odrzutowcem dostała się do Norwegii. Opozycjonistka od dawna ukrywała się na przedmieściach Caracas, a jej dramatyczna podróż z Wenezueli do Curacao trwała ponad dziesięć godzin. W tym czasie ona i dwie osoby, które jej towarzyszyły, trafiły na dziesięć wojskowych punktów kontrolnych. Około północy Machado dotarła do wioski na wybrzeżu, skąd po kilku godzinach wyruszyła drewnianą łodzią rybacką na Morze Karaibskie w kierunku Curacao. Po drodze ucieczkę utrudniały silny wiatr i wzburzone morze. O całej akcji były poinformowane amerykańskie siły zbrojne, aby omyłkowo nie ostrzelały łodzi wiozącej noblistkę. Ucieczka Machado z Wenezueli była przygotowywana przez okres około dwóch miesięcy. Celem liderki wenezuelskiej opozycji było dotarcie do Oslo na wręczenie Pokojowej Nagrody Nobla. Ostatecznie wyróżnienie odebrała jej córka.
Czytaj także: "Europa ma sposób na Trumpa? Media: Chcą wysłać wojska na Grenlandię".
Źródła: Reuters, IAR
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!





English (US) ·
Polish (PL) ·