Leżał przemarznięty w śnieżnej zaspie. Wierne psy nie odstępowały go na krok

21 godziny temu 8

Data utworzenia: 14 stycznia 2026, 22:11.

Widok leżącego w śnieżnej zaspie 64-latka zaniepokoił przechodnia. Starszy pan był przemarznięty i nie mógł wstać. Obok niego biegały dwa psy. Kiedy przechodzień próbował pomóc 64-latkowi, czworonogi groźnie warczały i nie pozwalały podejść do swojego pana. W tej sytuacji mężczyzna postanowił zaalarmować policjantów.

Białystok. 64-latek leżał w śnieżnej zaspie. Pilnowały go wierne psy. Foto: - / Materiały policyjne

Dyżurny Komisariatu Policji w Łapach otrzymał zgłoszenie, że przy drodze w zaspie śniegu w gminie Turośń Kościelna (woj. podlaskie) leży mężczyzna, a obok niego biegają psy. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci.

Zobacz także: Straszna śmierć 12-latka. Zginął na rodzinnym wyjeździe. "Przyciśnięty do konstrukcji"

Białystok. 64-latek leżał w śnieżnej zaspie. Psy wiernie strzegły swego pana

— Tam czekał na nich zgłaszający, który powiedział, że jadąc ulicą zauważył leżącego w śniegowej zaspie człowieka i natychmiast zadzwonił na numer alarmowy. Następnie próbował mu pomóc, jednak psy leżące obok były agresywne, warczały i nie pozwalały podejść — relacjonuje białostocka policja.

Mundurowi postanowili odwrócić uwagę zwierząt od ich właściciela. Dali im jedzenie, a następnie zbliżyli się do mężczyzny.

— Wyziębiony 64-latek powiedział policjantom, że wracał ze sklepu prowadząc rower, przewrócił się i nie dał rady wstać. Po ponad godzinie zatrzymał się jeden z kierowców. Mężczyzna był bardzo wychłodzony. Na miejsce mundurowi wezwali karetkę pogotowia. Do czasu jej przyjazdu zaopiekowali się mężczyzną, okrywając go kocem i podając gorącą herbatę — informują policjanci.

Mężczyzna trafił do szpitala. Policjanci przewieźli psy do domu 64-latka.

— Losem czworonogów przejął się policjant z Ogniwa Patrolowo — Interwencyjnego i wraz z żoną każdego dnia dokarmiają psy — przekazała białostocka policja.

Zobacz także: Włodawa. Zaginięcie i śmierć Emilii K. Rodzina podała szczegóły pogrzebu

/2

- / Materiały policyjne

Widok leżącego w śnieżnej zaspie 64-latka zaniepokoił przechodnia. Starszy pan był przemarznięty i nie mógł wstać. Pilnowały go dwa psy.

/2

- / Materiały policyjne

Kiedy przechodzień próbował pomóc 64-latkowi, czworonogi groźnie warczały i nie pozwalały podejść do swojego pana.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło