Legia pozbędzie się kluczowego gracza? Kosecki się nie certolił. "Burdel i chaos"

2 dni temu 7

Marek Papszun rozpoczyna rewolucję w Legii Warszawa. Nowy szkoleniowiec "Wojskowych" ma swój plan na zespół ze stolicy i zamierza przebudować go pod swoje dyktando. Z warszawską drużyną może pożegnać się kilku ważnych piłkarzy z kapitanem, Bartoszem Kapustką na czele. - Pozbycie się go świadczyłoby o burdelu i chaosie, jaki panuje w klubie - stwierdził na łamach Sport.pl były zawodnik Legii, Jakub Kosecki.

Jakub Kosecki Screen - Youtube

Legia Warszawa rozpoczęła przygotowania do rundy wiosennej. W pierwszym meczu pod wodzą Marka Papszuna legioniści pokonali Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:2. W wyjściowej jedenastce na to spotkanie znalazł się Bartosz Kapustka, o którym w ostatnich tygodniach mówiło się w kontekście odejścia ze stołecznego klubu.

Zobacz wideo Legia straci kapitana? Kosecki: Pozbycie się go świadczyłoby o burdelu i chaosie w klubie

21-krotny reprezentant Polski w bieżącym sezonie rozegrał 30 spotkań, licząc wszystkie rozgrywki. W większości z tych meczów wybiegał na murawę w wyjściowej jedenastce, przywdziewając opaskę kapitańską. Ponadto wystąpił w sześciu meczach kadry narodowej pod wodzą Jana Urbana, notując asystę w starciu z Maltą. Mimo to, przynajmniej według doniesień medialnych, Papszun nie widzi dla niego miejsca w swoim zespole.

"Legia nie zamierza składać oferty nowej umowy Kapustce. Powodem takiej decyzji są liczne kontuzje, które trapią reprezentanta Polski" - informował kilka dni temu "Przegląd Sportowy". Oprócz niego na wylocie z drużyny Marka Papszuna znalazło się wielu innych zawodników.

Kapustka na wylocie? Kosecki się nie certolił. "Burdel i chaos"

Głos w tej sprawie w programie "To jest Sport.pl" zabrał były piłkarz "Wojskowych", Jakub Kosecki. Jego zdaniem pozbycie się 29-latka byłoby olbrzymim błędem ze strony stołecznego klubu.

- Jeżeli to jest informacja, która wypłynęła od osób zarządzających Legią - mówię o dyrektorze sportowym i ludziach mających wpływ na strukturę sportową, to świadczy tylko o tym, jaki tam jest burdel i chaos oraz jacy tam amatorzy pracują - nie przebierał w słowach "Kosa".

- Zatrudniasz nowego trenera, jest nowa runda. Masz reprezentanta Polski, który kiedy już wchodził w kadrze na boisko, to fajnie grał. W Legii nie schodził poniżej jakiegoś poziomu, który dawałby możliwość reprezentowania tych barw. Ułożony, fajny, skromny chłopak. Kapitan Legii Warszawa. To nie jest też stary zawodnik, można na nim ewentualnie zarobić jakieś pieniądze. Jeżeli będąc wewnątrz klubu wypuszczasz taką informację do świata, do dziennikarzy, to znaczy, że jesteś amatorem - stwierdził bez ogródek były skrzydłowy.

Kapitan Legii trafi do Kazachstanu? Zaskakujące wieści

W ostatnim czasie wieści ws. odejścia Kapustki przekazał kazachski portal amanvibe.kz. Kazachowie twierdzą, że piłkarz rozmawia na temat kontraktu z jednym z tamtejszych klubów. "Aby uniknąć zakłóceń w transferze, nazwa zespołu nie jest obecnie ujawniana" - czytamy.

Przerwa zimowa to dla Marka Papszuna i Legii czas na poukładanie tego, co zawiodło jesienią. A zawiodło w zasadzie wszystko. "Wojskowi" znajdują się na przedostatnim, 17. miejscu w ligowej tabeli i do podium tracą dziesięć, zaś do lidera jedenaście punktów. Na wiosnę nie zagrają ani w Pucharze Polski, ani w europejskich pucharach.

Zobacz też: Papszun podjął niespodziewaną decyzję. "To jest jasny sygnał"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło